Samochody luksusowe
wielkość czcionki: A A A | 2007-09-07 15:21:09 | rss
Lexus LS 460 - Bezduszna piękność
Lexus LS 460 to samochód... jeszcze. Wielki, luksusowy, nieprzyzwoicie nafaszerowany elektroniką. Wyznacza kierunek, w którym pójdzie współczesna motoryzacja.


Mówiąc o samochodzie firmowym, na ogół mamy na myśli Opla Corsę czy Forda Focusa. Ale są zawody, dla przedstawicieli których samochodem firmowym może być Lexus. Teraz rozumiem, czemu są określane jako wolne zawody.

Lepsza Toyota
Tak złośliwi określają Lexusa. Tylko powód do złośliwości jakiś nie bardzo uzasadniony, bo Lexus wygląda świetnie, prowadzi się jeszcze lepiej, a Toyota jest najlepiej sprzedającą się marką na świecie. Wniosek – w niedługim czasie Lexus może być najlepiej sprzedająca się marką premium na świecie.
Model LS 460 to największa i najbardziej luksusowa limuzyna japońskiej firmy. Bardziej luksusowa może być już tylko LS 600h – wyposażona w napęd hybrydowy.
Uwagę przykuwa ogromna bryła samochodu. Masywne koła, lusterka, wielka maska z chromowanym grilem. Dodatkowo wrażenie potęguje ciemnografitowy kolor, złamany aluminiowymi elementami, takimi jak klamki, obwódki szyb czy listwy progowe. Rzucają się w oczy także podwójne zakończenia wydechu. Nie ma się czemu dziwić – silnik 4,6 litra i moc 38 KM.
Zaglądamy do wnętrza. Aby się tam dostać, wystarczy, że mamy kluczyk przy sobie. Samochód wyczuwa kluczyk z około 5 metrów i odblokowuje zamki. Ciężko jest tylko sprawdzić, czy zamknęliśmy auto, ponieważ szarpiąc za klamkę nawet zamknięty samochód się otworzy.
Testowany LS wyposażony był również w inne udogodnienia, jak samodomykające się drzwi czy automatycznie unosząca się kolumna kierownicy po wyłączeniu pojazdu. Znacznie ułatwia to wsiadanie i wysiadanie z samochodu. W środku jasnobeżowa skóra i drewno, ale także aluminium (obudowa centralnej konsoli). Razi nieco pospolicie szary kolor kierownicy, w której oczywiście umieszczono sterowanie zestawem audio, telefonem, tempomatem i komputerem pokładowym. Podobały nam się natomiast klasyczne zegary o białym podświetleniu – prosto, ale nie prostacko. Lexus, jako jedna z niewielu marek premium, zrezygnował z systemu sterowania elektroniką w samochodzie za pomocą jednego pokrętła (jak np. iDrive w BMW). Dlatego początkowo może przerażać duża liczba przycisków na centralnej konsoli. Do tego dochodzą także ikonki na dotykowym ekranie. Instrukcja jest niezbędna.
Jeżeli już przedsiębiorca zdecyduje się na Lexusa LS 460, to powinien rozważyć, czy prowadzić go samemu, czy być w nim wożonym. Z tyłu bowiem nie mniej elektroniki niż z przodu. Elektrycznie sterowane rolety boczne i tylna, ciekłokrystaliczny monitor z pilotem, panel do sterowania czterostrefową klimatyzacją i zestawem audio,elektronicznie regulowana i klimatyzowana kanapa. W tej klasie aut nawet przednim fotelem pasażera można sterować z tylnej kanapy.

Przyjemność z pływania
LS się nie prowadzi, on wozi kierowcę. Takie jest pierwsze wrażenie z jazdy japońską limuzyną. Samochód jest doskonale wyciszony, dodatkowo można wybrać jeden z trzech trybów zawieszenia: Sport, Automat i Comfort. Ośmiobiegowa przekładnia automatyczna działa tak precyzyjnie, że zmianę biegów da się zauważyć tylko po obrotościomierzu. Fenomenalnie działa tryb sekwencyjny, który pozwala kręcić 380-konny silnik niemal do 7 tysięcy obrotów. W połączeniu z trybem pracy zawieszenia Sport, pozwala to rozpędzić LS-a do setki w 5,7 sekundy. Brakuje tylko manetek przy kierownicy. Potężny moment obrotowy przenoszony jest na tylną oś, więc nieodzowny był system stabilizacji toru jazdy. Czasami załączał się nawet przy delikatnym dodaniu gazu.
LS ma wiele elementów poprawiających bezpieczeństwo. Między innymi skrętne światła, czujniki ciśnienia w oponach, nawet w kole zapasowym, a także system ostrzegający przed wypadkiem. Samochód informuje kierowcę sygnałem dźwiękowym o zbliżającym się z dużą prędkością aucie, bądź ostrzega kierowcę przed równie szybkim podjeżdżaniu do innych obiektów. Dociskane są pasy bezpieczeństwa, podnoszone zagłówki i automatycznie zamykane okna. Szczególnie aktywne systemy bezpieczeństwa są w Lexusie niezbędne, ponieważ złudne w tym aucie jest odczucie prędkości. Dzięki komfortowi panującemu we wnętrzu, wydaje się, że poruszamy się zdecydowanie wolniej niż w rzeczywistości. Trzeba na to uważać, bo samochód waży 2 tony i zatrzymanie go, mimo wydajnych hamulców, wymaga znacznego dystansu. Nawet najnowocześniejsza elektronika nie pokona fizyki.
Lexus LS 460 może być autem firmowym, pod warunkiem, że firma nieźle prosperuje. Kosztuje prawie 500 tysięcy zł. W zamian otrzymujemy samochód, który jest luksusowy, szybki, elegancki i właściwie bez wad. No, może poza jedną – zamiast duszy ma morze elektroniki.


Tomasz Siwiński  

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.