Samochody średnie
wielkość czcionki: A A A | 2008-07-14 10:07:37 | rss
Pojedynek: Fiat Linea vs Suzuki SX4 Sedan
Włosi – mistrzowie designu i antymistrzowie niezawodności - kontra Japończycy – mistrzowie niezawodności i antymistrzowie designu, czyli Fiat Linea vs Suzuki SX4 sedan.



Jeśli chcesz otrzymać wrześniowy numer magazynu Auto Firmowe w wersji elektronicznej, wystarczy że podasz swój adres e-mail


Zestawienie charakterystycznych cech Włochów i Japończyków, zwłaszcza z przedrostkiem anty-, nie jest przypadkowe. Pokazuje bowiem dwie skrajne filozofie i podejście jednych i drugich do tworzenia i sprzedaży swoich produktów. Włosi, tworząc np. nowy model, wychodzą z założenia, że klienci kupują oczami. Japończycy z kolei uważają, że samochód kupuje się na lata i ważniejsza od wyglądu jest niezawodność nowego produktu. Ostatnio jednak obydwie nacje zweryfikowały swoje poglądy: Włosi coraz częściej stawiają na jakość, a Japończycy na wygląd. Na dowód – przy prezentacji każdego nowego modelu Fiata coraz częściej pada sformułowanie: „szczególna dbałość o jakość”, a japońskie samochody coraz częściej projektują Włosi – np. Suzuki SX4 wyszedł spod ręki Giorgetto Giugiaro, jednego z najsłynniejszych stylistów.



Małą limuzynę kupię
Mamy 55–60 tys. zł i chcemy kupić nowy samochód do firmy, ale żeby nie był on ani wszechobecnym hatchbackiem, ani kombi. Najlepiej żeby trochę wyróżniał się z tłumu, był dynamiczny i dobrze wyposażony. Okazuje się, że w takiej cenie niewiele jest propozycji w ofertach koncernów tanich limuzyn. Jest popularna Corolla oraz rzadziej spotykane sedany: Focus, Megane, Tiida, Lancer a także Linea i SX4. O ile cenniki pierwszych pięciu modeli zaczynają się od 55–60 tys. zł, o tyle Linei i SX4 na podobnych kwotach się kończą. Mamy więc pewność, że za taką sumę otrzymamy jedną z najmocniejszych i najlepiej wyposażonych wersji Fiata i Suzuki – z klimatyzacją, aluminiowymi felgami oraz skórzaną kierownicą z przełącznikami sterującymi komputerem pokładowym i radioodtwarzaczem CD.



Wygląd
Mimo że bryłę i wnętrze Suzuki SX4 zaprojektował włoski mistrz designu, to Fiat Linea jest przyjemniejszym obiektem dla oka. Proporcjonalna, zgrabna i smukła Linea wygląda przy SX4 jak modelka przy dobrze zbudowanej niemieckiej pływaczce. O prymat w kategorii najładniejszego nadwozia rywalizować z nią mogłyby jeszcze Mitsubishi Lancer i Toyota Corolla. I może na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale Linea z długością 456 cm jest dłuższa o 2 cm od Corolli i o 7 cm od porównywanego Suzuki SX4. Szerokość porównywanych modeli jest identyczna i wynosi 173 cm, natomiast Suzuki ma pięciocentymetrową przewagę w wysokości (154,5 cm), co daje się odczuć, dotykając głową podsufitki Fiata, gdy siedzimy na tylnej kanapie. Jedną z największych zalet obu sedanów jest doklejony tylny kufer, który w przypadku SX4 pomieści 510 litrów bagażu, a w Linei o 10 l mniej.



To imponujące wartości, dla porównania: bagażnik rekordzistki przestrzeni w swojej klasie – jak nazywana jest nowa Fabia kombi – ma 480 l pojemności. Dużą pojemność bagażnika obu sedanów uzyskano kosztem miejsca na nogi dla pasażerów tylnych siedzeń. Fiat ma o 10 cm dłuższy rozstaw osi, dzięki czemu oferuje więcej miejsca niż Suzuki i dla dorastających dzieci wystarcza, ale, jak wspomniałem wyżej, dla rosłych osób jadących z tyłu (180 cm wzrostu) już nie.

Również wnętrze Linei w porównaniu z SX4 jest bardziej eleganckie i stworzone z większą dbałością o szczegóły. Natomiast środek SX4 nie porywa – zaprojektowany został bez polotu, trochę w stylu japońskich aut typu low cost, a o jego niskiej ocenie zadecydowała kolorystyka, a w zasadzie jeden kolor – mroczna i monotonna czerń różnych rodzajów plastików zdradzająca niższy segment auta. O tym ostatnim w obu modelach przypomina też jakość materiałów wykończeniowych i wykonania, które są na podobnym, niewysokim, ale zadowalającym poziomie.



Jazda
Testowane modele napędzały jednostki benzynowe, przy czym silnik Fiata dodatkowo wyposażony był w turbosprężarkę, dlatego mimo mniejszej pojemności – 1,4-litra – dysponował większą mocą – 120 KM. Suzuki w sedanie SX4 nie pozostawia wyboru i oferuje jedynie silnik 1.6 o mocy 107 KM. Oba auta ważą tyle samo – 1,2 tony, ale to Fiat zdecydowanie wygrywa przy przyspieszaniu i w osiąganiu wyższej prędkości maksymalnej, które według naszych pomiarów wynoszą odpowiednio 9,5 i 190 km/h. Turbosprężarka w Linei powoduje dodatkowo, że kierowca mniej stresuje się podczas wyprzedzania, ma do dyspozycji wyższy maksymalny moment obrotowy – 206 Nm, który dostępny już w niskim zakresie – 2500 obr./min. W przypadku silnika japończyka – 145 Nm przy 4000 obr./min. – to przeciętne wartości, dlatego SX4 rozpędza się od 0 do 100 km/h o 1,5 s wolniej – w 11 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 176 km/h. Zawieszenie obu limuzyn zestrojono dość komfortowo, czyli miękko, ale w ostrych zakrętach auta wykazują tendencje do mocnych przechyłów z większym wskazaniem na Suzuki. Jednak mniej pewnie prowadzący się SX4 ma za to w wersji GS standardowo montowany system stabilizacji toru jazdy ESP, który koryguje drobne błędy kierowcy. Układy kierownicze w obu modelach, ze sporymi luzami, są mało precyzyjne, przez co dają mniejszą pewność panowania nad autem.



Koszty
Różnica w cenie porównywanych modeli wypada na korzyść SX4, za którego zapłacimy prawie 3 tys. zł mniej (56 900 zł), a dodatkowo otrzymamy: ESP, kurtyny powietrzne i o rok dłuższą gwarancję (3 lata). Głównie dzięki niej i słynnej japońskiej niezawodności, Suzuki początkowo minimalnie mniej traci na wartości – po 3 latach i 90 tys. przejechanych km otrzymamy 52,1% ceny zakupu, w porównaniu do 51,9% wartości początkowej Fiata. Z biegiem czasu i odpowiednio większej liczby przejechanych kilometrów – 5 lat i 150 tys. km – proporcje te będą odwrotne – więcej otrzymamy za Lineę – 37,8%, a za SX4 – 35,3% wartości początkowej. Również korzystniej Fiat wypada w przeglądach serwisowych. Za przegląd gwarancyjny w pierwszym roku użytkowania (30 tys. km) zapłacimy ok. 600–700 zł, w przypadku Suzuki kwota ta jest o ponad tysiąc zł wyższa, bo w ASO Suzuki musimy pojawić się co najmniej dwu-, trzykrotnie (po tysiącu km i dalej co 15 tys. km), a to wydatek rzędu 1600–1750 zł brutto.
Spalanie obu aut jest na podobnym poziomie i w zależności od stylu jazdy wahało się od 6,6 do 7,7 l/100 km. Roczne koszty eksploatacji dla Linei i SX4 wyniosły odpowiednio ok.: 12,7 tys. zł i 13,9 tys. zł (patrz tabelka).



Ostateczny werdykt jest trudny, bo oba auta prezentują bardzo zbliżony komfort jazdy, a oprócz tego obu nie brak wad i zalet. Suzuki oferuje dłuższą gwarancję i bogatsze wyposażenie w niższej cenie, ale przegrywa z Fiatem w poziomie kosztów eksploatacji i dynamice jazdy.

Biorąc pod uwagę emocje, które zawsze towarzyszą i bardzo często biorą górę przy kupnie samochodu, raczej zdecydowałbym się na Fiata, głównie za ładniejszy wygląd zewnętrzny i wewnętrzny, a także za bardziej dynamiczny silnik.

Jednak w Polsce małe sedany nie cieszą się dużym zainteresowaniem, bo firmy, jeżeli już mają dopłacić za większy bagażnik, chętniej wybierają praktyczniejsze kombi, które osobiście również wyżej cenię. Fiat Linea i Suzuki SX4 sedan na naszym rynku znalazły się więc w niszy, w której na razie lepiej radzi sobie Linea.

Arkadiusz Czarkowski   autofirmowe.pl

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.