Magazyn - Samochody Użytkowe
wielkość czcionki: A A A | 2008-07-15 13:08:47 |
Navara i NP300 - Duet Nissana
Najlepiej sprzedającym się pikapem w Polsce jest Nissan Navara w najbogatszej wersji wyposażenia, z podwójną kabiną. Japoński koncern doszedł do wniosku, że jest na rynku miejsce, aby wprowadzić jeszcze jeden model z odkrytą przestrzenią bagażową – Nissana NP300.


O popularności tego segmentu decydują w 90% względy podatkowe, czyli możliwość odliczenia podatku VAT od zakupu i paliwa. Walory użytkowe pikapów schodzą na dalszy plan, żeby nie powiedzieć, że nie są w ogóle brane pod uwagę przy zakupie. Nissan chce to zmienić.

Ponowne narodziny
Mitsubishi oferowało model L200, Toyota legendarnego Hiluxa, a Nissan Pick-upa. Mitsubishi wprowadziło do oferty zupełnie nowy model o nazwie L200, Toyota zupełnie nowego Hiluxa, a Nissan wprowadził Navarę. Podobieństwa między japońskimi koncernami widać od razu, ale jest między nimi zasadnicza różnica. Toyota i Mitsubishi, wprowadzając następne modele, zaprzestały produkować poprzednie, natomiast Nissan po wprowadzeniu Navary nie przestał produkować Pick-upa. Wycofał go tylko z niektórych rynków, w tym z Polski.

Teraz, już pod nową nazwą NP300 (podobne nazewnictwo będą miały wszystkie dostawcze Nissany), samochód zostanie ponownie wprowadzony do sprzedaży. Tym samym Nissan będzie jedyną marką w Polsce, mającą w ofercie aż dwa tego typu samochody.

Przeglądy i antenka
O 20 tys. km więcej będzie mógł przejechać między przeglądami Nissan NP300 w porównaniu do poprzednika, Pick-upa. W tym pierwszym przeglądy zaplanowano co 30 tys., a w tym drugim były co 10 tys. Pozwoli to znacznie ograniczyć koszty eksploatacyjne. To najpoważniejsza zmiana.

Przód samochodu jest identyczny, tył również, podobnie kiedy patrzymy na Pick-upa i NP300 z boku. Jedyną, z pozoru śmieszną, ale praktyczną zmianą jest inne ułożenie anteny do radia. Dotychczas wysuwała się pionowo, teraz równolegle do słupka A. Jest to bardzo przydatne, kiedy Nissanem jeździmy w terenie. Antena nie zahacza o gałęzie drzew.

Zaglądamy do środka. Tam również nie zmieniono niczego. Te same, łatwe w utrzymaniu w czystości materiały, dwa lewarki zmiany biegów – tradycyjny i włączający napęd 4x4 – oraz reduktor. Moc przenoszona jest z dobrze znanej jednostki. To rzędowa, doładowana sześciocylindrówka rozwijająca moc 133 KM, czyli dokładnie tyle samo co w Pick-upie. Różnica jest tylko taka, że teraz spełnia normy Euro 4 (poprzednio Euro 3). Niczego nie poprawiono również w zawieszeniu: z przodu wielowahaczowe i amortyzator, z tyłu zaś tradycyjne resory piórowe. Prostota i funkcjonalność.

W teren marsz
NP300 to samochód użytkowy, ale jednocześnie samochód użytkowy z napędem na wszystkie koła. To czyni z niego idealnego kandydata do pracy w firmach, które operują w trudno dostępnym terenie: dla leśników, firm energetycznych, straży granicznej, GOPR-u itp. Ładowność przekraczająca tonę oraz dobre właściwości terenowe to podstawowe atuty. Normalnie napęd przekazywany jest na tylną oś, w razie potrzeby na sztywno możemy dołączyć także napęd przedniej osi. W bardzo trudnym terenie bądź z maksymalnym obciążeniem można włączyć także reduktor. Dodatkowo tylna oś wyposażona jest w mechanizm o ograniczonym poślizgu LSD.
Te walory sprawiają, że NP300 może zostać jedynym na polskim rynku pikapem, który będzie kupowany do pracy, a nie tylko ze względu na odliczenia podatkowe.


Tomasz Siwiński   autofirmowe.pl

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.