Twoja firma
wielkość czcionki: A A A | 2008-07-23 15:43:37 | rss
Kredyt, Leasing czy wynajem?
Skąd wziąć pieniądze na samochód? Zazwyczaj duże firmy nie mają z tym problemów, ponieważ większość kupowanych samochodów finansują, jeżeli nie za gotówkę, to poprzez leasing bądź wynajem. Z małymi przedsiębiorcami sprawa nie jest już tak oczywista.


Firmy specjalizujące się w finansowaniu zakupu samochodów w minionym roku zanotowały nadzwyczaj dobre wyniki. Banki i firmy z segmentu car fleet management (CFM) osiągnęły ponad 30-procentową dynamikę wzrostu, a firmy leasingowe nawet blisko 50-procentową. To rewelacyjne dane, biorąc pod uwagę fakt, że sprzedaż nowych samochodów osobowych i dostawczych wzrosła w tym czasie o 24,4%.

W dalszym ciągu najpopularniejszą formą nabywania samochodów do firm jest leasing. Firmy leasingowe sfinansowały w minionym roku zakup ponad 108,3 tys. pojazdów osobowych i dostawczych na łączną kwotę11,5 mld zł, natomiast banki pożyczyły ok. 6,3 mld zł na zakup ponad 184,5 tys. aut (z czego 8 autobanków związanych z koncernami – 65,3 tys.). Narzadziej wybieraną formą nabywania aut do firmy, zwłaszcza w mikro, małych i średnich firmach, w dalszym ciągu jest full service leasing, czyli wynajem długoterminowy. Widać firmom CFM-owym trudniej przekonać właścicieli firm do tej formy nabywania środków transportu, gdyż nadal wśród przedsiębiorców panuje przeświadczenie, że lepiej mieć niż użytkować. W zeszłym roku branża CFM zanotowała 32,7-procentowy wzrost sprzedaży tego typu usług, co w liczbach bezwzględnych oznacza 24,6 tys. nowych pojazdów.

LEASING
Obecnie samochód i leasing to już niemal takie samo zestawienie jak samochód i benzyna. Oczywiście, samochód nie musi jeździć na benzynę i nie musi być finansowany przez leasing, ale na razie oba warianty (silnikowy i finansowy) są najpopularniejsze na naszym rynku. Za rekordową popularnością leasingu stoi przeświadczenie przedsiębiorców, że leasing operacyjny jest najbardziej dostępnym i najtańszym instrumentem finansowym wykorzytywanym przy nabywaniu środków transportu.

Rata w kosztach
Leasing operacyjny swoją popularność zawdzięcza m.in. możliwości wrzucenia w koszty całej raty leasingowej, dzięki czemu można spłacić samochód np. w 3 lata, a jego amortyzacja trwa 5 lat.

Poza głównymi korzyściami księgowymi (amortyzacja, koszty) koszt leasingu jest zazwyczaj niższy od oprocentowania kredytu – trzyletni leasing z 20-procentową wpłatą własną to ok. 6–9% w okresie trwania umowy, kredyt to ok 8–14%, ale rocznie.

Ponadto przy kredytowaniu samochodu osobowego można odliczyć tylko 60% VAT (do 6000 zł), natomiast przy leasingu wielu klientów bierze wysoki wykup (np.19% po 2 latach). Wówczas faktura wykupowa jest traktowana jako dostawa pojazdu/towaru i można od niej odliczyć VAT. Z uwagi na stopniową możliwość odliczenia podatku VAT, który jest doliczany do każdej raty przedsiębiorcy, zdecydowanie chętniej wybierają leasing operacyjny – średnio ok. 85% zawieranych umów. Pozostałe 15% to umowy zawierane na leasing finansowy, przy których cały VAT należy uiścić z góry.

Drugą zaletą leasingu operacyjnego w opcji z wysokim wykupem są niskie raty miesięczne, a po zakończeniu okresu leasingu nie wykupuje się auta, tylko oddaje firmie leasingowej i bierze kolejny nowy samochód na kolejne trzy lata – ta ostatnia usługa nazywana jest niepełnym wynajmem długoterminowym, o czym wspomnimy później.

Uważaj na umowę
Minusami leasingu jest to, że trudno rozwiązać umowę w czasie jej trwania, ponieważ koszt jej zerwania jest zbyt wysoki, dlatego spotyka się tak dużo ofert cesji leasingu. Należy więc uważać, bo podpisaniu umowy leasingowej, podobnie jak kredytowej, towarzyszą pośpiech i spore emocje. Radość, że nowy samochód można już odebrać u dealera sprawia, że wiele osób postępuje nieracjonalnie. Do tego dochodzi również lenistwo, bo mało komu chce się czytać 4–5 stron napisanych drobnym drukiem. Jak wynika z obserwacji pracowników firm leasingowych, to podniecenie powoduje, że ok. 80% klientów w ogóle nie czyta umowy, którą podpisuje, a tylko 5% czytających czyta ją uważnie i ze zrozumieniem. To największy grzech, jaki można popełnić. W ciągu paru minut, bez większego zastanowienia podejmuje się decyzję, która będzie obciążała finanse firmy przez kilka lat.

Aby ustrzec się niepotrzebnych błędów i podejrzanych zapisów w umowie, najlepiej przed jej podpisaniem poprosić przedstawiciela firmy leasingowej o udostępnienie OWL i dokładnie je przestudiować lub nawet skonsultować u prawnika. Porada specjalisty, eksperta kosztuje raptem kilkaset złotych, a będziemy mieli większą świadomość, co dokładnie podpisujemy (np. podpisując umowę, mało kto wie, że za jej wznowienie, jeśli została zerwana przez firmę leasingową, bo klient spóźnił się z zapłatą czynszu, trzeba zapłacić ok. 500 zł – w niektórych firmach więcej, w niektórych mniej).

Zalety leasingu:
  • duża elastyczność, wygoda, minimum formalności i krótki czas oczekiwania na decyzję o przyznaniu finansowania na nabycie samochodu;
  • sfinansowanie inwestycji, bez angażowania dużych środków własnych (niska opłata na początku umowy), nie pogarszając przy tym zdolności kredytowej leasingobiorcy;
  • wliczanie w koszty uzyskania przychodu (l. operacyjny) całego czynszu leasingowego w dniu jego poniesienia, a także całą opłatę wstępną zmniejszając tym samym podstawę opodatkowania;
  • wykorzystanie dodatkowych opcji, w tym m.in.: ubezpieczenie pojazdu, rejestracja, przerejestrowanie, likwidacja szkody;
  • unikanie finansowania podatku VAT – podstawą kalkulacji rat leasingowych jest wartość netto przedmiotu leasingu, a podatek VAT od zakupu przedmiotu jest finansowany przez leasingodawcę (do 20 tys. euro);
  • minimalizacja ryzyka kursowego, na co pozwala dostosowanie waluty umowy do struktury walutowej przychodów klienta;

Sprawdź konkurencję
Żeby nie dać się naciągnąć firmie leasingowej, należy także odwiedzić więcej niż jedną taką firmę i porównać kilka ofert. Po drugie, wzmacniamy naszą pozycję przetargową, dając sprzedawcy do zrozumienia, że nie są jedyni na rynku. Poza tym nie wszystkie firmy mają do dyspozycji jednakowe rabaty dla danej marki, modelu. Dlatego sprawdźmy oferty innych leasingodawców, nawet gdybyśmy mieli trochę poczekać, bo firmy zabezpieczają się przed odejściem w ostatnim momencie do konkurencji. Jednym z często spotykanych zapisów w OWL-u (ogólne warunki leasingu) jest to, że – gdy zawarliśmy już umowę, a jeszcze nie odebraliśmy sprzętu i np. w trakcie rozmyśliliśmy się – przepada nam połowa czynszu inicjalnego. Ponieważ klienci zawsze chcą mieć wysoki czynsz, bo jednorazowo wciągają go w koszty, więc strata również może być wysoka.

Negocjuj
Nie wszyscy klienci również wiedzą, że OWL to umowa handlowa i można ją negocjować jak każdą umowę handlową. Wszystko zależy, oczywiście, od tego, ile i co zamierzamy brać w leasing, od naszego potencjału, kondycji finansowej, a także od ogólnej koniunktury na rynku. Obecnie, z uwagi na stosunkowo jeszcze niski popyt na samochody, można negocjować np. dodatkowy sprzęt do wyposażenia auta (radio, klimatyzacja itp.). Firmy leasingowe są dla producentów aut dużymi klientami, dlatego otrzymują od nich spore rabaty, którymi nie zawsze chcą się dzielić z klientem.

Przed wybraniem najatrakcyjniejszej, naszym zdaniem, propozycji, warto przywołać jedną z podstawowych zasad handlu, która mówi, że nie zawsze najtańsza oferta jest najlepsza. Jak przyznają przedstawicie firm leasingowych, klienci kierują się głównie ceną, porównując poszczególne oferty. Często najtańsze mają rozmaite niezauważalne koszty, które w przypadku firm leasingowych kryją się pod postacią całego systemu opłat, o których zwykły klient nie ma pojęcia, bo się go o tym przy podpisaniu OWL-u nie informuje.
Z biegiem czasu, mali i średni przedsiębiorcy stali się coraz mniej wrażliwi na cenę produktów i usług leasingowch. Obecnie o wyborze firmy leasingowej coraz częściej decydują takie czynniki jak jakość i standard obsługi, co wraz z niskimi kosztami zapewni rosnąca wśród firm leasingowych konkurencja.

KREDYT
Ta forma finansowania, chociaż mniej popularna niż leasing czy nawet zakup za gotówkę, ma się całkiem dobrze. Polacy kupują coraz więcej aut i to zarówno nowych, jak i używanych, a kredyty samochodowe stały się bardziej dostępne. W przypadku zakupu samochodów w kredycie, najczęściej klienci wybierają wariant mieszany, czyli część płacą gotówką, resztę kredytują.

Autobanki
Jedną z najprostszych metod otrzymania kredytu samochodowego jest wzięcie go w instytucji finansowej bezpośrednio powiązanej z producentem samochodu. Tzw. autobanków jest na naszym rynku osiem. Są to: Volkswagen Bank Polska (VW, Audi, Skoda, Seat), Fiat Bank Polska (Fiat, Alfa Romeo, Lancia), Toyota Bank Polska, Banque PSA Finance (Peugeot, Citroen), FCE Bank Polska (Ford), Daimler Bank Polska (Mercedes), RCI Banque Polska (Renault, Dacia), GMAC Bank Polska (Opel, Saab, Chevrolet).

Niemal wszyscy liczący się producenci posiadają swoje instytucje finansowe. Klienci za ich pośrednictwem finansują najczęściej marki tych właśnie producentów. Można, oczywiście, skredytować w autobanku inną markę, ale takie przypadki zdarzają się sporadycznie, bo są nieatrakcyjne. Banki koncernów skupiają się głównie na finansowaniu samochodów nowych.

Zdaniem eksperta:
Zbigniew Wolny, dyrektor obszaru kredytów samochodowych w GETIN Banku:
Przedsiębiorcy coraz częściej decydują sie na kredyt. W naszym przypadku ponad 40 % sprzedaży kredytów przypada właśnie na firmy. Firmy decydują się na kredyt samochodowy ze względów kosztowo-podatkowych oraz bardziej elastycznych zasad uzyskania finansowania w banku. Dla części firm kredyt na auto jest rozwiązaniem bardziej korzystnym niż leasing.

Często lepiej u konkurencji
Niestety, oferty autobanków nie zawsze są konkurencyjne w porównaniu do ofert niezależnych banków, które również oferują swoje usługi w salonach dealerskich, gdyż banki te współpracują bezpośrednio z dealerami. Świadczą o tym wyniki tych banków – pierwsze trzy miejsca w liczbie i wartości udzielonych w 2007 roku kredytów zajęły banki niezależne: Getin Bank, Santander Consumer Bank i GE Money Bank. Banki te częściej finansują samochody używane, kupowane przez klientów indywidualnych, ale z roku na rok ta tendencja się zmienia na korzyść samochodów nowych i klientów instytucjonalnych.

Wybierając ofertę niezależnego banku, klient korzysta z tych samych udogodnień, co przy ofercie autobanku, a często okazuje się, że jest tańsza niż oferta producenta.

Główną zaletą korzystania z ofert tych banków jest uproszczona procedura kredytowa. Klient nie musi pokonywać kilka razy trasy salon – bank. Większość dokumentów przekazywana jest na miejscu, w placówce dealera. Także decyzja kredytowa jest podejmowana zdecydowanie szybciej i często w oparciu o uproszczone procedury.

Skompletuj dokumenty
Żeby starać się o kredyt, należy w pierwszym rzędzie poznać jego cel, czyli – mówiąc prościej – dokonać wyboru modelu. Jest to niezbędne, ponieważ tylko wtedy znamy dokładną wartość pojazdu i kiedy finansujemy tylko jego część – także wysokość kredytu. Marka i model potrzebny jest również instytucji finansowej do kalkulacji związanych z późniejszą odsprzedażą takiego pojazdu. Nie zapominajmy, że przez okres kredytowania to bank jest właścicielem pojazdu. Jeżeli wybraliśmy już przedmiot kredytu, zostaje oszacowana zdolność kredytowa. W zależności od tego, jaki rodzaj działalności prowadzimy, niezbędne są takie dokumenty jak: NIP i regon firmy, wyciąg z KRS-u i zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami od właściwego urzędu skarbowego. Szczególnie przy ostatniej pozycji trzeba uważać, ponieważ zaświadczenie ze skarbówki ważne jest tylko przez miesiąc, a okres oczekiwania na nie wynosi nawet kilka tygodni. Dlatego jeżeli zależy nam na bardzo szybkim kredycie, te dokumenty powinniśmy przygotować wcześniej. Możemy starać się też o uproszczoną procedurę kredytową. Coraz częściej zgoda na kredyt może zostać wydana w kilkanaście minut nawet przez telefon.

Kredyt kosztuje
Starając się o kredyt, pamiętajmy, że możemy skredytować także ubezpieczenie. Kiedy decydujemy się na kilka aut bądź ich wartość jest znaczna, koszt ubezpieczenia może wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy. Bank wymaga od nas także ubezpieczenia AC. Dodatkowym kosztem może okazać się prowizja, jaką niektóre banki pobierają.

Samo oprocentowanie kredytów samochodowych jest bardzo różne i zależy od wielu czynników: kwoty kredytu, marki samochodu, czy kredyt jest na auto nowe, czy używane, czy cała wartość samochodu jest kredytowana itp. Uśredniona wartość dla trzyletniego kredytu z 20-procentowym wkładem własnym wynosi 8–13% w skali roku, plus prowizja banku.

Poza oprocentowaniem, należy zwrócić uwagę na zapisy umowy kredytowej. Kredytodawca zastrzega w niej sobie, aby cesja ubezpieczenia była zapisana na niego. Warto również przeanalizować sytuacje wcześniejszej spłaty. Czasami jest ona możliwa bez dodatkowych kosztów, niemal od razu po wzięciu kredytu, w innych przypadkach dopiero po jakimś okresie spłat.

Istnieje możliwość, aby w niektórych przypadkach zamiast kredytu samochodowego wziąć tradycyjny kredyt konsumencki/gotówkowy. Jest to dość popularne w przypadku, kiedy bank odmówi nam przyznania kredytu samochodowego, np. ze względu na zbyt stare auto.

WYNAJEM DŁUGOTERMINOWY
Wynajem długoterminowy lub inaczej: full service leasing, outsourcing flot samochodowych jest bardzo popularny wśród dużych firm, może jednak też sprawdzać się w mniejszych przedsiębiorstwach. Dzięki niemu, firma pozbywa się kłopotu zarządzania pojazdami firmowymi i zyskuje szereg korzyści – w tym finansowych.

Popularne rodzaje outsourcingu:
Full service leasing – fundusz leasingowy lub firma zarządzająca flotą (współpracująca z leasingodawcą) kupuje pojazdy, ubezpiecza je i zajmuje się pełnym bieżącym zarządzaniem parkiem samochodowym. Po zakończeniu umowy to na firmie zarządzającej spoczywa obowiązek wymiany samochodów na nowe i pozbycie się starych. Rolą zleceniodawcy jest tylko kontrola kosztów i opłacanie rat najmu pojazdów.
Car fleet management – polega na wyłącznym, bieżącym zarządzaniu parkiem pojazdów firmowych. Właścicielem samochodów pozostaje zamawiający usługę i sam zajmuje się zakupem (czy leasingiem) samochodów oraz ich ubezpieczeniem – firma zewnętrzna odpowiada jedynie za bieżące zarządzanie flotą.
Lease-back – polega na odsprzedaży posiadanych w firmie samochodów firmie zarządzającej i wynajem zwrotny tych samych aut. To rozwiązanie dla przedsiębiorstw mających względnie nową flotę samochodową. Może być uzasadnione chęcią poprawienia płynności przedsiębiorstwa – pozwala szybko uwolnić środki pieniężne na większe inwestycje.


Oszczędności mimo wysokiej raty
Outsourcing może przynieść, nawet małej firmie, spore oszczędności. Przede wszystkim firmy, które posiadają tylko kilka samochodów, nie mają szansy wynegocjować we własnym zakresie korzystnych rabatów w serwisie czy u dostawców części. Firmy oferujące wynajem długoterminowy, jako że występują z pozycji hurtownika, mają duże rabaty u dostawców części zamiennych, opon oraz usług serwisowych i naprawczych. Kupują dużo aut i mają zniżki przy zakupie polis ubezpieczeniowych – OC i autocasco. A te wszystkie koszty, oprócz paliwa, to najpoważniejsze obciążenia związane z utrzymaniem samochodów w firmie.

Stąd też, jeśli umiejętnie zsumować wydatki, jakie ponosi się z tytułu posiadania aut firmowych, okazuje się, że w porównaniu do tradycyjnych form pozyskiwania samochodów dla firmy (gotówka, kredyt i klasyczny leasing) wprowadzenie outsourcingu floty samochodowej może przynosić wymierne oszczędności finansowe. Nie oznacza to automatycznie, że outsourcing jest tańszy od innych rozwiązań. Może się zdarzyć, że początkowo koszty mogą wzrosnąć. Problem wysokości raty za wynajem to jedna z poważniejszych wad outsourcingu. Miesięczne raty wyliczane są z reguły na podstawie średnich kosztów eksploatacji danego samochodu. W niektórych przypadkach, jeśli auto użytkowane jest ekonomicznie, koszty te mogą różnić się nawet o 20–30% od faktycznie ponoszonych. Stąd też zawsze punktem wyjścia decyzji o outsourcingu pojazdów powinna być bardzo pieczołowicie przeprowadzona kalkulacja kosztów, a od dostawcy warto wymagać, by wykazała się przejrzystością i pokazał, jakie wydatki rzeczywiście ponosi, zajmując się naszymi samochodami. W przypadku dużych flot może to być podstawą negocjacji wysokości rat wynajmu.

Elementy wchodzące w skład usługi zarządzania autami firmowymi:
  • Ustalenie i wdrożenie regulacji dotyczących eksploatacji samochodów.
  • Prowadzenie bazy danych kierowców i posiadanych pojazdów.
  • Przygotowywanie raportów kosztowych (również w formie elektronicznej).
  • Nadzorowanie czynności serwisowych.
  • Zapewnienie ciągłości ubezpieczeń.
  • Stała pomoc techniczna w razie awarii lub kolizji drogowych.
  • Organizacja sprzedaży pojazdów wycofywanych z eksploatacji.
  • Wymiana opon.
  • Kontrole jakości i poziomu kosztów usług serwisowych.
  • Monitorowanie stanu technicznego pojazdu.
  • Pełna obsługa likwidacji szkód komunikacyjnych.
  • Zapewnianie pojazdów zastępczych.
  • 24-godzinny assistance.
  • Jedna faktura miesięcznie.
Korzyści finansowe:
  • Niewielkie początkowe zaangażowanie kapitału własnego.
  • Nienaruszanie zdolności kredytowych klienta.
  • Możliwość precyzyjnej kalkulacji wydatków i budżetu klienta w czasie (budżetowanie) oraz ich liniowy charakter (brak kumulacji wydatków związanych z opłatą wstępną do umowy czy też corocznym kosztem zakupu polis ubezpieczeniowych.
  • Wszystkie opłaty ujęte są w ratach czynszowych).
  • Możliwość zaliczania opłat za wynajem w koszty uzyskania przychodu.
  • Kontrola kosztów ponoszonych na paliwo.
  • Optymalizacja kosztów utrzymania firmowej floty samochodowej.

Mniej obowiązków
Jednak za otsourcingiem przemawiają korzyści, które trudno przeliczyć na pieniądze – firma skupia się na swej głównej działalności operacyjnej, pracownicy zaś mają pewność, że służbowe auto jest sprawne, odpowiednio serwisowane i ubezpieczone oraz umyte i zatankowane. Dzięki korzystaniu z usług firmy zarządzającej, naprawy są szybsze, przeprowadzone w dobrych warsztatach – mają oni bardzo dobre rozeznanie w jakości usług serwisowych i naprawczych, zgodnie z umową, na ich czas uzyskamy natychmiast samochód zastępczy. Również dochodzenie odszkodowań od ubezpieczyciela jest mniej uciążliwe – firma outsourcingowa ma znacznie lepszą pozycję rynkową i możliwości negocjacyjne niż firma z sektora MŚP. Jeśli więc nawet okaże się, że uzyskane oszczędności nie będą znaczące, to outsourcing i tak może się opłacać.

Wygoda
Wynajem długoterminowy jest wygodny dla klientów. Klient – zamiast rozliczać kilkadziesiąt faktur – co miesiąc otrzymuje jedną, stałą fakturę na zakontraktowaną kwotę – obniża to koszty choćby księgowości i administracji i pozwala na dobre zaplanowanie budżetu związanego z utrzymaniem samochodów. A specjaliści od zarządzania flotą mają większe doświadczenie w branży motoryzacyjnej niż przeciętny pracownik przedsiębiorstwa zajmujący się jego pojazdami. Ponadto ryzyko związane ze stratą wartości pojazdu ponosi ich właściciel – czyli dostawca outsourcingu. Firma korzystająca z wynajmu długoterminowego nie musi się martwić, co zrobić ze starymi samochodami – ich odsprzedażą zajmuje się usługodawca.

Arkadiusz Czarkowski, Tomasz Siwiński, Sebastian Kanikuła   autofirmowe.pl

drukujNewsletter Auta Firmowego



Sprawdz oferty

     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.