Podczas imprezy Citroën zaprezentował więc 2 CV w kreacji Hermes oraz dwa projekty bezpośrednio nawiązujące do znakomitego poprzednika: opisywany już na AutoFirmowe.pl prototyp C-Cactus i specjalną edycję C3 Pluriel Charleston.
2 CV, który wsławił się zamiłowaniem do przygód i podróży uczestnicząc w Rajdzie Afryki w 1973 roku i stanął na podium wyścigu samochodowego w 1972 roku w wersji 2 CV Cross, zainspirował swą wszechstronną osobowością wielkiego francuskiego kreatora Hermes. Słynna marka rymarska przygotowała mu wystrój na miarę: obicia z naturalnej skóry paneli drzwi, wstecznego wewnętrznego lusterka, gałki dźwigni zmiany biegów, kierownicy i osłony przeciwsłonecznej kierowcy. Dwie kanapy są pokryte płócienną tkaniną Hermes w połączeniu z naturalną skórą. Wystrój dopełnia płócienna tapicerka Hermes na składanym dachu i wewnętrznych elementach karoserii w tylnej części samochodu.
Prototyp C-Cactus jest również godnym następcą 2 CV. Obydwie epoki różnią się zasadniczo kontekstem społecznym, gospodarczym i środowiskowym, lecz podzielają to samo wyzwanie: jak osiągnąć jeszcze więcej minimalizując środki? Zarówno w przypadku 2 CV jak i C-Cactus, podjęcie nowych kierunków projektowania (optymalizacja liczby części, ciężaru, zużycia paliwa i ceny) otworzyło możliwości stworzenia samochodu dostępnego dla szerokiego grona klientów, skoncentrowanego na podstawowych wartościach jakimi są jakość, styl i przestronność wnętrza. Z tą jednak różnicą, że współczesne dążenia nie sprowadzają się już do możliwości „przejechania przez orne pole z koszykiem jaj na siedzeniu, tak by jaja się nie stłukły” lecz stawiają sobie za cel jak najmniejsze zużycie paliwa i rozwiązania przyjazne środowisku.