Magazyn - Auto Firmowe
wielkość czcionki: A A A | 2009-03-12 15:27:35 |
fot. A. Milejski/IPM
Volkswagen Tiguan - miejski sportowiec
Po Touaregu, reprezentującym wagę ciężką, przyszedł czas, by Volkswagen zaprezentował przeciwnika w kategorii lekkiej. Walkę o mistrzostwo podjął niedawno Tiguan.


Nazwa jest zlepkiem słów „tiger” i „iguana”, co ma odzwierciedlać jego wszechstronność, siłę, zwinność oraz umiejętność dostosowania się do otaczających warunków. Koncern liczył, że jego nowy model, dzięki swemu podobieństwu do Touarega, przyciągnie wielu klientów, i nie przeliczył się. Niedługo po debiucie Tiguan został liderem sprzedaży w swoim segmencie, detronizując dotychczasowego króla – Toyotę RAV 4.

Urodzony szczęściarz
Nowy model jest dostępny w dwóch wersjach nadwozia. Są to Sport & Style i Trend & Fun. Pierwsza z nich, zdecydowanie bardziej sportowa, wyposażona jest w szerokie, niskoprofilowe opony osadzone na dużych aluminiowych felgach, chromowane obramowania wokół szyb oraz przedni zderzak o ostrych kształtach. Wewnątrz znajdziemy m.in. sportowe fotele z regulacją wysokości i odcinka lędźwiowego, a także trójramienną, skórzaną kierownicę z elementami aluminium. Wersja druga z zewnątrz prezentuje się bardziej bojowo dzięki zderzakowi umożliwiającemu większy kąt natarcia, czarnym relingom dachowym i węższym oponom o wysokim profilu, które na życzenie klienta mogą zostać zastąpione tymi z wersji sport.

W kabinie, dzięki zastosowanej kolorystyce, panuje spokój. Materiały użyte do jej wykończenia są wysokiej jakości, czym nie może poszczycić się Toyota RAV4, Renault Koleos, a nawet Ford Kuga. Na uwagę zasługuje także czytelna deska rozdzielcza o wzorowej ergonomii. Wnętrze samochodu jest bardzo przestronne. Miejsca na nogi i nad głową jest pod dostatkiem, nawet pasażerowie, którzy podróżują na tylnej kanapie, mają możliwość regulacji jej położenia. Jedynym mankamentem jest niewielki bagażnik o pojemności 430 litrów. Możemy go jednak powiększyć do 1510 l, rozkładając tylne siedzenia.

Wszędzie dobrze, ale w mieście najlepiej
Do testów dostaliśmy wersję Sport & Style z dwulitrowym turbodieslem o mocy 140 KM, napędem 4Motion i 6-biegowym automatem z możliwością sekwencyjnej zmiany biegów – niestety, kierownica nie była wyposażona w łopatki. Tiptronic działa wyśmienicie, momentami zmieniając biegi niewyczuwalnie.

Napęd na cztery koła dba o bezpieczeństwo podróżujących. Najnowsza, IV, generacja sprzęgła Haldex, w zależności od rodzaju nawierzchni, dobieracjąc moment obrotowy w odpowiednich proporcjach na obie osie. Dodatkowo prześwit wynosi 20 cm, co pozwala Tiguanowi na opuszczenie wielkomiejskiej dżungli czy szerokich autostrad. Łąki, bezdroża czy strumyki nie są dla niego wielkim wyzwaniem. Nie został on jednak stworzony do jazdy w terenie. Świetnie za to poradzi sobie z dziurawymi polskimi drogami czy wysokimi krawężnikami. Zawieszenie dobrze wybiera nierówności, a jego stosunkowo sztywne zestrojenie pozwoli na szybką i dynamiczną jazdę. Precyzję układu kierowniczego szczególnie dobrze widać w zakrętach. Emocje są gwarantowane – zwłaszcza z mocniejszym silnikiem – nie tracimy przy tym na komforcie jazdy, no, chyba że ktoś zechciałby, aby jego auto poruszało się na jeszcze większych kołach z felgami o rozmiarze R 18 lub więcej.

Silnik wykonany w technologii common rail pracuje znacznie ciszej, aniżeli jego poprzednik, średnio zużywając 7,5 litra oleju napędowego na 100 km, w mieście ze zbiornika ubywa ponad 9,5 litra. Podczas testu udało nam się jednak przekroczyć 10 l. Nie jest to zły wynik, lecz tutaj młody Volkswagen nie błyszczy.

Kusząca propozycja
Choć cena 155 tysięcy złotych za testowany model nie należała do przystępnych, mały SUV z Wolfsburga odniósł wielki sukces rynkowy. Można więc przypuszczać, że obniżka cen o ponad 12%, co daje 14 tysięcy złotych – niezależnie od silnika i wersji wyposażenia – dodatkowo podniesie wyniki sprzedaży. Zważywszy na to, że Volkswagen staje się coraz bardziej prestiżową marką, śmiało można stwierdzić, że Tiguan wart jest tych pieniędzy.

Ponadto producent umożliwia doposażenie samochodu w kolejne udogodnienia. Lista elementów wyposażenia dodatkowego jest bardzo długa i urozmaicona. Decydując się na wybór którejś opcji, warto rozważyć wyposażenie samochodu w olbrzymi panoramiczny dach, który po naciśnięciu jednego przycisku rozkłada się nad głowami podróżujących jak w kabriolecie.


Przemysław Adamek, AutoFirmowe.pl  

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć
     Forum


Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.