W "Gazecie Prawnej" pisze o tym Michał Duszczyk. Jak czytamy, Polska Izba Paliw Płynnych w piśmie przesłanym do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwraca uwagę, że w bardzo wielu przypadkach cena detaliczna na stacjach takich sieci, jak Carrefour, Auchan, Leclerc, Tesco i Makro, jest równa lub znacznie niższa od cen hurtowych. Stowarzyszenie Niezależnych Operatorów Stacji Paliw (SNOSP) poszło jeszcze dalej - oskarża je o dumping. Przedsiębiorcy działający na rynku stacji postulują zmianę ustaw o ochronie konsumentów oraz o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Domagają się m.in. zakazu sprzedaży po cenach nieuwzględniających marży handlowej lub zawierających marżę, która nie pokrywa kosztów działalności.
Według Marka Pietrzaka, prezesa SNOSP-u, różnice w cenach wynikają z nierównego traktowania klientów przez dostawców hurtowych. Na wniosek SNOSP-u UOKiK wszczął już postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić, czy zasady hurtowej sprzedaży paliw naruszają przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. UOKiK prowadzi też odrębne postępowanie antymonopolowe wobec PKN Orlen. Sprawdza, czy nie doszło do zawarcia porozumienia polegającego na ustalaniu cen odsprzedaży paliw, pomiędzy płockim koncernem a niektórymi jego kontrahentami.