Magazyn - Auto Firmowe
wielkość czcionki: A A A | 2009-04-21 11:25:50 |
(fot. P. Dobrosławski/IPM)
Dacia Logan vs Fiat Strada - pojedynek pikapów
Od zakończenia produkcji Poloneza Trucka honoru lekkich pikapów bronił w Polsce tylko Fiat Strada. Teraz dołączyła do niego Dacia Logan pick-up - niepozorna, ale z szansami na rynkowy sukces.


Oba testowane pikapy nie są nowościami. Pierwsze Strady wyjechały z brazylijskiej fabryki Fiata już trzynaście lat temu. Od tego czasu model przeszedł trzy modernizacje, ostatnią pod koniec zeszłego roku. Niestety, w Polsce jest dostępna jedynie druga generacja, i na razie nie wiadomo, czy i kiedy pojawi się u nas najnowsza wersja tego auta. Z kolei pikap Dacii jest oferowany na rodzimym rynku od dwóch lat. Wprowadzenie tego Logana na rynki zachodnioeuropejskie miało miejsce pod koniec zeszłego roku, a nad Wisłę trafił dopiero w lutym br.

Odmienne ambicje
Wygląd Dacii i Fiata mówi wszystko o ich aspiracjach. Dacia miała być tania i funkcjonalna. W związku z tym, by obniżyć koszty, postanowiono nie poddawać jej face-liftingowi, jaki przeszły w zeszłym roku osobowe modele rumuńskiej marki. Proste kształty przedniej części nadwozia, żywcem przeniesione z Logana sprzed pięciu lat, oraz jego czarne i wielkie zderzaki to cenne atrybuty w segmencie użytkowym. Ponadto skrzynia ładunkowa Logana nie wygląda na sztucznie doklejoną, a całość jest harmonijna. Wygląd Fiata Strady na tle Dacii jest ciekawszy, a bardziej bojowy charakter to wynik jego aspiracji do bycia pojazdem rekreacyjnym. Rasowości topowej wersji Adventure mają dodawać relingi dachowe, plastikowe nadkola oraz orurowanie przy progach nadwozia. W odróżnieniu od rumuńskiego pikapa, Fiata możemy nabyć ze zwykłą bądź o 30 cm dłuższą kabiną – Extra Cab – która, niestety, wpływa na ograniczenie wielkości skrzyni ładunkowej i zmniejszenie ładowności całego auta o 20 kg.

Prawdziwe różnice na korzyść Dacii widać w możliwościach przewozowych. Rumuński pikap ma ładowność 800 kg, a więc o 95 kg więcej niż standardowa Strada, i o 115 kg więcej niż jej wersja Extra Cab. Większa jest również długość skrzyni ładunkowej Logana – o 11 cm (o 41 cm w porównaniu z Extra Cab), a dzięki znacznie szerszemu nadwoziu, także jej szerokość – o 15 cm. W obu samochodach zadbano o praktyczność części towarowej. W podłogach skrzyń ładunkowych znajdziemy zespół uchwytów do utrzymywania ładunków. W Fiacie jest ona standardowo wyłożona w całości solidną, plastikową osłoną. Ponadto auto może mieć praktyczną roletę przykrywającą całą część towarową. W standardzie konkurencyjnego pikapa nie ma żadnych elementów chroniących metalowe burty i podłogę przed uszkodzeniami. Na szczęście, można je niedrogo dokupić. Dacia montuje za to solidne, plastikowe górne osłony burt, które można obciążyć np. zabudową o wadze do 100 kg. Fiat nie oferuje żadnych możliwości zabudów skrzyni ładunkowej, co stanowi bardzo poważny minus dla przedsiębiorców.

Parada szarości
Przy projektowaniu wnętrza Strady zabrakło Fiatowi konsekwencji. Z rekreacyjnym wizerunkiem modelu zupełnie nie korespondują ciemnoszare i twarde plastiki deski rozdzielczej. Jedyne radośniejsze akcenty wnętrza to biała gałka dźwigni zmiany biegów i rączka hamulca ręcznego. Na szczęście wszystko jest przyzwoicie zmontowane i funkcjonalne. Choć jakością wykończenia daleko Stradzie do czołówki osobowych aut segmentu B, to z łatwością pokonuje w tej kategorii Dacię. W rumuńskim pikapie wnętrze jest szare i proste, choć całkiem praktyczne. Mimo to zadowoleni będą tylko mało wymagający przedsiębiorcy. Nawet kierownica tego auta jest znacznie mniej przyjemna w dotyku niż w Stradzie. Oszczędności – zarówno na materiałach, jak i w wyposażeniu Logana – wręcz kłują w oczy. Przesadną oszczędnością w podstawowej wersji Base jest brak wspomagania kierownicy, regulacji lusterek od środka, a nawet zamkniętego obiegu powietrza. Tak spartańsko wyposażone auta zapewne będą stanowiły margines sprzedaży. Większość klientów wybierze poziom wyposażenia Confort, który przy wyższej o 1200 zł netto cenie zawiera wspomniane elementy. Ponadto możemy do niego dokupić dwa pakiety wyposażenia: Komfort – z klimatyzacją i radiem CD mp3 za 1884 zł netto – oraz Komfort Plus – z centralnym zamkiem, elektrycznymi szybami oraz światłami przeciwmgielnymi – za 656 zł netto.

Strada jest oferowana tylko z jednym, skromnym pakietem wyposażenia. Niestety, dodatkowe elementy sporo kosztują, np. klimatyzacja to wydatek 3279 zł, a radio CD kosztuje 1148 zł netto.

W Fiacie standardowo mamy regulację kierownicy w pionie, za to w Dacii nie ma żadnej. Również dostęp do wielu przełączników i funkcji jest wygodniejszy w Stradzie. Bardziej intuicyjnie umiejscowiono np. klakson – na kierownicy, a nie w przełączniku kierunkowskazów, jak u rumuńskiego konkurenta. Oba auta za to mają podobne siedzenia – miękkie, o przeciętnej wygodzie i niezapewniające dobrego trzymania w zakrętach. Za siedzeniami obu testowanych aut znajdziemy sporą przestrzeń na drobiazgi. Ta w Dacii, choć mniejsza niż w Stradzie Extra Cab, a większa niż w modelu Standard, jest bardziej praktyczna ze względu na montaż wieszaków i siatki na drobne przedmioty.

Rewia podobieństw
Wysokoprężne jednostki napędowe zastosowane w testowanych autach są bardzo podobne. Silnik Fiata 1.3 MultiJet, produkowany w Polsce, oraz francuski motor Dacii 1.5 dCi mają identyczną moc – 85 KM. Łączy ich też taki sam maksymalny moment obrotowy osiągany w podobnym zakresie obrotów – 200 Nm przy 1750 obr./min u Fiata i 1900 obr./min u Dacii, oraz identyczne przyśpieszenie do setki – 13,5 s. W ofercie Fiata jest tylko jeden silnik. W Dacii do wyboru mamy również motor benzynowy 1,6 litra i mocy 87 KM, oraz jednostkę wysokoprężną 1.5 dCi o mocy 68 KM. Jedyną zaletą dla przedsiębiorców modelu benzynowego może być cena zakupu. W codziennym użytkowaniu doskwierać będą słabe osiągi i wysokie zużycie paliwa. Zdecydowanie godniejsze polecenia są jednostki wysokoprężne, a zwłaszcza mocniejsza wersja, która zapewnia znacznie lepsze osiągi, przy niewiele wyższej cenie i podobnym zużyciu paliwa, co model 68-konny.

Duża różnica między 85-konnym dieslem Fiata a Dacii występuje już w momencie ruszania, a to ze względu na odmienną charakterystykę działania sprzęgieł. Jeśli w Stradzie, odpuszczając delikatnie pedał, możemy natychmiast liczyć na przyzwoity moment obrotowy, wyrywający auto do przodu, to w Dacii miękkie sprzęgło łapie dość późno. To kwestia przyzwyczajenia, ale w praktyce to Fiat wydaje się bardziej dynamiczny. W obu autach działanie pięciobiegowych przekładni jest niezłe, choć nie rewelacyjne.

Odmienny charakter
Testowane pikapy mają ponadprzeciętne prześwity podwozi, co nie dziwi, gdyż projektowano je głównie z myślą o jeździe po złych drogach. Samochody cechuje odmienna charakterystyka zawieszenia – miękka w Stradzie oraz sztywna i sprężysta w Dacii. W połączeniu z lepszym prowadzeniem, wynikającym z większej precyzji układu kierowniczego i bardziej komfortowym zawieszeniem, Fiat daje większą przyjemność podróży. Zastosowanie w tylnym zawieszeniu resorów piórowych powoduje, że w czasie jazdy w koleinach czy na pofałdowaniach drogi pikap Fiata wpada w kołysanie. Jest również bardziej podatny na przechyły nadwozia w zakrętach niż rumuński rywal. Z kolei w Dacii nieco niższy komfort jazdy nie wynika ze sztywniejszego zawieszenia, ale wyższego hałasu w czasie jazdy, dochodzącego z elementów układu jezdnego i kół. Lepszą widoczność z miejsca kierowcy zapewnia Logan. Nie dość, że lusterka boczne nie zniekształcają irytująco obrazu, jak te w Fiacie, to w lusterku wstecznym nie mamy pośrodku widoku poziomego pałąka z kraty zabezpieczającej tylną szybę, który skutecznie ogranicza widoczność do tyłu w Stradzie.

Funkcjonalność czy pseudorekreacja
Werdykt, którego pikapa wybierze polski przedsiębiorca, zapadł, zanim wsiedliśmy do tych samochodów. Wystarczy spojrzeć na cenniki i parametry użytkowe obu aut. Dacia z najmocniejszym dieslem i wyposażeniem Confort kosztuje 32 213 zł netto. Konkurencyjna Strada jest droższa o co najmniej 11 tys. zł netto! Do tego dochodzą lepsze możliwości przewozowe Dacii oraz dłuższa niż u Fiata, bo trzyletnia, gwarancja. Nic więc dziwnego, że sprzedaż Strady jest śladowa. W zeszłym roku do polskich klientów trafiło zaledwie 93 szt., a więc o 31 mniej niż Porsche 911. Fiat zresztą nie wiązał z tym modelem szczególnych nadziei handlowych.

Porównując testowane modele, Dacia zdobywa punkty za to, że nie udaje innego pojazdu niż jest. To prosty konstrukcyjnie i tani wół roboczy, który służy jedynie do przewożenia ładunków z punktu A do punktu B. Fiat z kolei niezłe możliwości przewozowe i większą przyjemność z jazdy skrywa pod pseudorekreacyjnym stylem, za który każe sobie słono płacić.


Przemysław Dobrosławski, AutoFirmowe.pl  

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.