Podobnie jak to miało miejsce z modelem A6 Allroad, także mniejszy A4 będzie występował tylko w nadwoziu Avant, czyli kombi. Do samochodu można wybrać jeden z dobrze znanych silników. Dostępne są dokładnie te same jednostki, które możemy zamówić do Q5: 2.0 TFSI o mocy 211 KM, 2.0 TDI o mocy 170 KM i królewski, 230-konny 3.0 TDI. Najmocniejsze diesel i benzyna mogą współpracować z manualną przekładnią sześciobiegową bądź z dwusprzęgłową skrzynią S Tronic, natomiast najsłabszy silnik tylko z przekładnią manualną.
Oczywiście, wszystkie modele mają stały napęd na cztery koła – quattro. Allroda od szosowej wersji A4 różni się już na pierwszy rzut oka.
Najpierw spójrzmy na przód auta. Tutaj miła niespodzianka. Wlot powietrza wykonano nie z plastiku, ale ze stali. Na dodatek zachodzi także pod silnik, zabezpieczając go przed uszkodzeniami mechanicznymi. Allroad zyskał także nowy zderzak i światła z diodami LED. Przy zakupie Audi z reflektorami ksenonowymi, otrzymujemy również tylne lampy z diodami LED.
Nowe uterenowione A4 dostało także szersze nadkola (ponieważ szerszy jest też rozstaw kół). Są wykonane z plastiku. W opcji mogą występować w kolorze nadwozia. Nowe są także wzory felg, do wyboru 17 bądź 18", oraz pionowe słupki przy relingach. Także z tyłu zderzak kończy się osłoną ze stali szlachetnej. Słabszą wersję silnikową poznamy po podwójnych końcówkach wydechu umieszczonych obok siebie, natomiast mocniejsze silniki mają dwie pojedyncze rury po obu stronach zderzaka.
Kliknij, aby powiększyć. (fot. T. Siwiński/IPM)
Z racji tego, że Allroad to kombi, zajrzyjmy do bagażnika. Tam, jak to w Audi, wszystko rozmieszczone logicznie. Wykładzina, z jednej strony welurowa, z drugiej pokryta gumą, przydatną podczas przewożenia zabrudzonych przedmiotów, regulowana przegroda, siatka na zakupy. Pojemność przy złożonej tylnej kanapie to 490 litrów, a przy rozłożonej – 1430.
Także za kierownicą nie ma na co narzekać. Szklany dach, wejścia na karty SD, USB, zmieniarka płyt CD, a do tego dysk twardy 40 GB. Multifunkcyjna kierownica, dwustrefowa klimatyzacja, nawigacja, w automacie łopatki do zmiany biegów, a wentylowane fotele, jeżeli za bardzo się ochłodzi, same podgrzeją wydmuchiwane powietrze. Jeżeli to nam nie wystarczy, możemy doposażyć nasze Audi w asystenta zmiany pasa ruchu, asystenta przekroczenia linii czy w aktywny tempomat.
To tylko niektóre elementy, jakie w nowym A4 mają umilać kierowcy i pasażerom podróż.
Większość funkcji obsługuje się za pomocą MMI Plus, czyli wielofunkcyjnego pokrętła na tunelu środkowym. Na życzenie klienta Allroad może być wyposażony w system sterujący pracą zawieszenia, układu kierowniczego, silnika i w przypadku skrzyni S Tronic także nią. Możemy zdecydować się na tryb Comfort, Sport albo Indyvidual.
Allroad jest o 37 mm wyższy od swojego szosowego brata, ale dzięki zastosowaniu innych amortyzatorów i szerszego o 20 mm rozstawu kół, prowadzi się tak samo pewnie. Napęd quattro standardowo przekazuje 60 proc. mocy na tylne koła, a 40 proc. na przednie. Mieliśmy okazję przejechać 400 km za kierownicą wersji benzynowej i wrażenia są bardzo pozytywne. Czuje się, że samochód ma sztywne nadwozie, a dzięki napędowi wszystkich kół i układowi kierowniczemu o zmiennej sile wspomagania, prowadzi się doskonale. Co prawda, Allroad to nie samochód terenowy, ale w jego nazwie (z ang. wszystkie drogi) mieszczą się także te polskie, dziurawe. Na takie nie ma chyba lepszego kombi niż najmłodsze dziecko Audi.
AutoFirmowe.pl
Kliknij, aby powiększyć.