Samochody małe
wielkość czcionki: A A A | 2009-07-14 15:43:29 | rss
Peugeot 207 test
fot. Ł. Dybalski/IPM (4)
Peugeot 207 - lew z bawarskim sercem
Francuski maluch jest ciekawą alternatywą dla Skody Fabii, Toyoty Yaris czy Opla Corsy. Choć ma pewne wady.


Wprawdzie nie mam żyłki handlowca, ale gdybym musiał być przedstawicielem handlowym, to wiem, jakim samochodem z segmentu B chciałbym jeździć. Byłby to Peugeot 207 z 95-konnym silnikiem benzynowym, ale tylko pod jednym warunkiem, że byłby to samochód służbowy.

Szeroko
Co takiego ma ten niewielki samochód, że pokaźnych rozmiarów mężczyzna czuje się w nim swobodnie? Otóż ma – milimetry, a dokładniej 2540 mm. Tyle właśnie wynosi rozstaw osi w Peugeocie 207. To zdecydowanie najwięcej w swojej klasie. Poza wymienionymi wcześniej modelami, także Fiat Punto i Renault Clio mają mniejszy rozstaw osi. Tymczasem ma on duży wpływ na ilość miejsca we wnętrzu i prowadzenie pojazdu.

Dzięki szerokiemu rozstawowi osi i szerokiemu rozłożeniu kół – 1475 mm – mały Peugeot wygląda bardzo bojowo i wydaje się być przyklejony do drogi. To wrażenie potęgują krótkie zwisy, zarówno przedni, jak i tylny.

Peugeot 207 test
Kliknij, aby powiększyć.

Własny styl
Patrząc na Peugeota, można go pomylić, ale tylko z innym Peugeotem. To marka, który wypracowała sobie chyba najbardziej wyrazisty styl. Obecnie produkowane modele, w tym 207, mają kilka cech charakterystycznych: ogromne reflektory przednie i duży grill. Jednak trudno powiedzieć o Peugeocie, że jest nieproporcjonalny. Z dwiema parami drzwi auto wygląda na o wiele większe, niż jest w rzeczywistości.

Także we wnętrzu wrażenie przestronności nie znika. Co prawda jako przedstawiciel handlowy zapewne 99 proc. czasu spędzałbym za kierownicą, ale najpierw zasiadłem na tylnej kanapie. Bez względu na ustawienie przednich siedzeń, nad głową mamy zawsze sporo miejsca. Także z przestrzenią na nogi nie jest źle, ale to wszystko kosztem bagażnika, który ma 270 litrów pojemności. Teraz czas przejąć ster. Fotel, jak na tak niewielkie auto, jest wygodny, a siedzisko dostatecznie długie. Od razu uwagę zwraca bardzo głęboka regulacja pionowa. Możemy zasiąść bardzo nisko, co mi odpowiada, ponieważ – siedząc blisko środka ciężkości – lepiej czuje się auto. Do tego kolumna kierownicza ma szeroki zakres regulacji i znalezienie optymalnego ustawienia nie jest problemem.

Peugeot 207 test
Kliknij, aby powiększyć.

Na początku byłem sceptycznie nastawiony do nisko umieszczonych lusterek bocznych, ale dzięki temu, że siedzi się tak nisko, a lusterka do małych nie należą, widoczność w nich jest wyjątkowo dobra.

Przed oczami podstawowy zestaw zegarów. Pod prawą dłonią sterowanie zestawem audio. Jeżeli mamy z nim do czynienia pierwszy raz, pewnie chwilę będziemy się przyzwyczajać, ale po kilku próbach wszystko staje się jasne i intuicyjne. Na panelu centralnym wyświetlacz komputera pokładowego, obsługiwany podobnie jak w grupie Volkswagena, z wajchy kierunkowskazów. Poniżej sterowanie klimatyzacją. Wszystkie elementy są dobrze spasowane i gdybym plastiki tej samej jakości znalazł w samochodzie wyższego segmentu, nie byłbym rozczarowany.

Konie z Bawarii
Peugeota 207 lubię też za coś innego. Na rajdowych trasach jeździ, i to z sukcesami, model 207 S200. I chociaż, poza nazwą i częściowo kształtami nadwozia, nie ma wiele wspólnego z protoplastą, to i tak jakaś namiastka sportowych emocji pozostaje.

Pod maską 207 pracuje 95-konny silnik stworzony we współpracy z BMW. Nie jest to demon prędkości, ale ostatnio coraz rzadziej można spotkać samochody, w których silników nie wspomagają turbosprężarki lub kompresory. W jednostce, jaką mieliśmy do testów, nie było ani jednego, ani drugiego. W końcu znów mogłem się cieszyć jazdą samochodem z płaskim przebiegiem momentu obrotowego. Tutaj uwaga: jeżeli chcemy, żeby krzywa wydatków na paliwo do naszego Peugeota też przebiegała płasko, to nie wolno kręcić tego auta powyżej 3000-3400 obrotów. Nabiera wtedy wigoru, ale spalanie może osiągnąć 9 litrów.

Peugeot 207 test
Kliknij, aby powiększyć.

Dlaczego nie
Zanim odpowiem, dlaczego nie chciałbym być właścicielem 207, to jeszcze słowo o prowadzeniu: dobry rozkład mas i tak wychwalane przeze mnie szerokie rozstawy kół i osi sprawiają, że Peugeot ma coś z gokarta. Nawet przy niezbyt precyzyjnie działającym układzie kierowniczym – zbyt wyczuwalnie włącza się wspomaganie – samochód jest przystosowany do tego, aby dobrze trzymać się drogi. Można powiedzieć, że zawieszenie nie przeszkadza w prowadzeniu. Jak na samochód z Francji, nie jest zbyt miękkie, chociaż zdarzyło się na większych nierównościach, że tylne koła straciły kontakt z podłożem.

A teraz łyżka dziegciu. Testowy egzemplarz miał na liczniku 1700 km, a stuki i hałasy dobywające się z tylnego zawieszenia pasowały do modelu z przebiegiem dwadzieścia razy wyższym.

Jeżeli byłbym użytkownikiem nowego Peugeota 207 i to przez okres gwarancji, to nie przeszkadzałoby mi, że stuka i puka, ale jeżeli byłby to mój samochód, to chciałbym, aby pierwsza wizyta w serwisie nastąpiła podczas przeglądu, a nie po 1700 km.

Peugeot 207 dane techniczne
Kliknij, aby powiększyć.

Tomasz Siwiński, AutoFirmowe.pl  

Dodaj komentarz do tego artykułu:

Jeśli chcesz dodać komentarz do artykulu wpisz login i hasło. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany na naszym forum i nie posiadasz hasła kliknij tutaj

Login:
Hasło:
Komentarz:

Forum - ostatnio poruszane wątki:


drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć




Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.