Urządzenie GPS to podstawowe narzędzie pracy każdego zawodowego kierowcy. Nawigacja dobierze trasę dostosowaną do specyfiki, wymiarów i tonażu pojazdu, a w razie potrzeby doprowadzi też do najbliższej stacji serwisowej.
Oprócz ortodoksyjnych zwolenników papierowych map samochodowych, mało kto podważa dziś przydatność nawigacji samochodowej. Już niedługo staną się one tak podstawowym elementem wyposażenia samochodów, jak pasy bezpieczeństwa. Okazuje się, że jednym z nachłonniejszych rynków dla urządzeń i usług związanych z telematyką będzie rynek aut dostawczych.
Badania przeprowadzone przez firmę Frost & Sullivan na zlecenie jednego z wiodących dostawców usług telematycznych w Wielkiej Brytanii, Eagle-i Telematics, potwierdzają, że w najbliższych latach nawigacje samochodowe będą masowo nabywane do flot aut dostawczych. W 2013 r. wydatki na ten cel będą wyższe o blisko 3 miliardy euro, co przy dzisiejszej kwocie wynoszącej 582 miliony euro daje jasny obraz, jak dynamiczny wzrost czeka tę branżę – jeżeli przewidywania się sprawdzą, wówczas rynek telematyczny będzie rósł w tempie 44% rocznie! Wprawdzie podane prognozy dotyczą rozwiniętych państw Europy Zachodniej, ale ta tendencja wkrótce ujawni się także w naszym kraju.
Groźna prowizorka O ile posiadacze aut osobowych nie mogą narzekać na wybór oprogramowań nawigacyjnych, o tyle kierowcy ciężarówek przez długi czas rozglądali się za odpowiadającymi ich potrzebom systemami GPS. Trakerzy jeszcze niedawno gremialnie przyznawali, że na rynku nie ma dobrych zestawów nawigacyjnych uwzględniających specyfikę jazdy dużymi samochodami.
Wielu kierowców rezygnowało nawet z przenośnych systemów nawigacyjnych na rzecz nieporęcznych podczas jazdy laptopów, do których wgrywali potrzebne im oprogramowanie. Rozwiązanie bardzo prowizoryczne. Zostawiając na marginesie problem ewentualnych uszkodzeń narażonego na wstrząsy laptopa, trzeba stwierdzić, że jest to sposób po prostu niebezpieczny. Oczywiście, można sobie wyobrazić korzystanie z laptopa umieszczonego na siedzeniu obok, ale łatwo przewidzieć, jakie to ze sobą niesie zagrożenia. Kierowca dzielący uwagę między kontrolowanie sytuacji na drodze a częste zerkanie w bok, na ekran laptopa, może spowodować wypadek. Część kierowców stwierdzi w tym miejscu, że przejechała w ten sposób dziesiątki, a może nawet setki, tysięcy kilometrów bez przykrych przygód, ale fakt pozostaje faktem – kombinacje z laptopem są niebezpieczne.
Oczekiwania trakerów Kierowcy ciężarówek nie są łatwymi klientami dla producentów systemów nawigacyjnych. Mają, co jest całkowicie uzasadnione, większe wymagania odnośnie ich jakości i szczegółowości. Oczywiście, już od dawna istnieją GPS-y z opcją dla samochodów ciężarowych, jednak rzadko kiedy spełniają one oczekiwania trakerów, ponieważ ogromne zróżnicowanie pojazdów użytkowych powoduje, że potrzeby są nieraz bardzo specyficzne. Mamy przecież do czynienia z ciężarówkami mniejszymi i większymi, z przyczepami i bez, pustymi i przewożącymi, na przykład, niebezpieczne ładunki (o nowych przepisach ADR czytaj na str. ?). Ponadto samochodów ciężarowych dotyczy 11 znaków zakazu więcej niż aut osobowych. Biorąc to wszystko pod uwagę łatwiej zrozumieć, dlaczego tak trudno zdobyć na rynku dobrą nawigację dla samochodów ciężarowych. {$page} Przystosowana mapa Duży ekran, bateria umożliwiająca jak najdłuższy czas pracy, współpraca z większością map dostępnych na rynku, duża ilość możliwości multimedialnych to podstawowe wymagania stawiane przez trakerów urządzeniom GPS. Więcej nie trzeba. Tak naprawdę w zestawie nawigacyjnym najważniejsze jest oprogramowanie, które powinno uwzględniać potrzebne kierowcy parametry.
Mapy do urządzeń GPS w krajach zachodnich powinny być wzorem dla polskich producentów oprogramowania nawigacyjnego. Kierowcy w Wielkiej Brytanii, Francji czy też Niemczech mają do dyspozycji szczegółowe mapy zawierające kompletne informacje dotyczące ograniczeń ruchu samochodów ciężarowych. W Polsce liderem rynku jest AutoMapa i – jak na lidera przystało – ma najbardziej rozbudowaną siatkę dróg (ponad 9 mln kilometrów na terenie Europy). Najnowsza wersja oprogramowania – AutoMapa 5.5 – jako pierwsza na naszym rynku wprowadziła funkcję wytyczania tras dla samochodów ciężarowych. Oprogramowanie zawiera trójwymiarowe wizualizacje budynków w blisko 1000 miastach i miejscowościach Polski i Europy, co lokuje je w ścisłej światowej czołówce samochodowych systemów nawigacyjnych. AutoMapa zawiera dokładne punkty adresowe budynków w Polsce, a jej użytkownicy mają dostęp do ponad 400 tysięcy dokładnie opisanych punktów użyteczności publicznej (POI).
Systemy montowane fabrycznie Koncerny samochodowe często oferują nawigacje dostępne w fabrycznym wyposażeniu pojazdów. Praktycznie wszystkie koncerny zaliczane do tzw. wielkiej siódemki zadbały o to, by ich samochody miały odpowiedni system, idealnie dostosowany do potrzeb użytkowników konkretnej marki – kierowcy mogą liczyć np. na informację, gdzie znajduje się stacja obsługi, w której będzie możliwa naprawa danego modelu.
Na szczególną uwagę zasługuje wprowadzony do użytku wiosną bieżącego roku system dla samochodów ciężarowych Mercedes-Benz – najnowszy i najbardziej rozbudowany. Nawigacja dedykowana jest modelom Atego, Axor i Actros. Planuje m.in. specjalne trasy dojazdowe do centrów miast, a zasób map obejmuje 26 krajów Europy. System oferuje ponadto instrukcje głosowe w 15 językach europejskich, w tym w języku polskim. Urządzenie ma inteligentny przewodnik drogowy w technologii TMC (Traffic Message Channel, kanał informacji o ruchu drogowym), który umożliwia objazd korków i utrudnień w ruchu drogowym, tym samym potencjalnie przyczyniając się do oszczędności czasu i zwiększenia komfortu jazdy.
Nawigację Mercedes-Benz obsługuje się tak samo jak inne tego typu urządzenia. Przed rozpoczęciem podróży wprowadza się istotne z punktu widzenia planowanej trasy informacje dotyczące pojazdu: szerokość, wysokość, długość, dopuszczalną masę całkowitą, dopuszczalne maksymalne obciążenie osi czy też przewóz towarów niebezpiecznych. System umożliwia wytyczenie trzech różnych tras przejazdu: najszybszej, najkrótszej oraz indywidualnej, z uwzględnieniem żądanych postojów. Przed podróżą kierowca może pokonać drogę wirtualnie, a podczas jazdy ekran o przekątnej 6,5 cala, zamontowany na desce rozdzielczej, jest cały czas widoczny dla kierowcy. Urządzenie sterujące, które umieszczono w schowku nad przednią szybą, służy nie tylko do obsługi nawigacji, ale również wbudowanego telefonu, jeśli pojazd jest w niego wyposażony. Ponadto oferowany system nawigacji dla samochodów ciężarowych można zamówić w pakiecie z radiem z odtwarzaczem CD, radiem CD z technologią Bluetooth bądź radiem CD z funkcją Bluetooth i wbudowanym telefonem.
ZDANIEM EKSPERTA
Andrzej Kasprzyk, wiceprezes sprzedaży TomTom na rynkach Europy Wschodniej: - Rozwiązania i urządzenia dla kierowców ciężarówek uwzględniliśmy w nawigacji TomTom WORK. Ma ona, w odróżnieniu od nawigacji dedykowanej użytkownikowi indywidualnemu, wiele udogodnień, które w codziennej pracy kierowcy ciężarówki są niezwykle pomocne: informacje dotyczące wysokości i szerokości przejazdów, mostów i tuneli, dopuszczalnego tonażu pojazdów, wyznaczania trasy pomijającej wąskie uliczki i zbyt ostre zakręty. Ponadto daje możliwość wprowadzenia danych o pojeździe, jak waga, nacisk na osie, długość, szerokość, prędkość dopuszczalna i prędkość maksymalna. Informacje te są następnie porównywane z danymi dostępnymi w mapie, m.in.: wysokość tunelu lub nośność mostu. W rezultacie otrzymujemy trasę optymalną dla samochodu ciężarowego, omijającą wszelkie odnotowane ograniczenia gabarytowe.