Chodzi o akcyzę i opłatę paliwową. Unia Europejska określa ich minimalny udział w cenie paliw. Od 1 stycznia 2010 r. będzie on wynosił nie 274 tylko 302 w 1000 l oleju napędowego. Do tego kurs złotego do wspólnotowej waluty jest słabszy niż rok temu.
Dlatego udział podatków w cenie oleju napędowego musi zostać zwiększony. Polski rząd - jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" - zdecydował się podnieść opłatę paliwową z 97,82 do 257,82 zł na 1000 l. Z wyliczeń gazety wynika, że spowoduje to wzrost cen o ok. 20 gr na litrze diesla.
Portal GazetaPrawna.pl publikuje też wypowiedź ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, który podkreśla, że podwyżka nie powinna być większa niż 15 gr na litrze. Pieniądze z opłaty paliwowej zasilają Krajowy Fundusz Drogowy, z którego finansowana jest budowa autostrad i dróg ekspresowych.
Minimalne stawki podatków od paliw określone przez Unię Europejską będą przeliczane z euro na złotówki po kursie z 1 października 2009 r.
Więcej w portalach Forsal.pl i GazetaPrawna.pl