Trzyletnie ograniczenia w odpisywaniu podatku VAT od aut z kratką i paliwa do nich miały wejść w życie 1 stycznia 2010 r. Wiadomo już, że tak się nie stanie. Na wtorkowym posiedzeniu rząd zdecydował, że te ograniczenia nie zostaną wprowadzone. Przynajmniej na razie. Ministerstwo Finansów ma przygotować dodatkowe analizy w tej sprawie, ale nie określono terminu, w którym ma to zrobić.
- Nie można więc wykluczyć, że wrócimy do tych planów w przyszłości - zaznacza Magdalena Kobos, rzecznik prasowy resortu finansów.
Prawo do odliczania VAT od samochodów z kratką i paliwa do nich miało być zawieszone od początku 2010 do końca 2012 r. Ograniczenie miało obejmować praktycznie wszystkie samochody o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony. Wyjątek miały stanowić mi.in. pikapy i auta z jednym rzędem siedzeń. Gdyby proponowane przepisy weszły w życie, przedsiębiorca mógłby odliczyć tylko 60 proc. zawartego w cenie podatku VAT, nie więcej jednak niż 6 tys. zł. A VAT zawartego w paliwie w ogóle nie mógłby odpisywać.
Zanim rząd wycofał się z wprowadzenia tych przepisów, dostał zgodę unijnego Komitetu ds. VAT na zawieszenie prawa do odliczania VAT od paliwa. Decyzja Brukseli ws. samochodów z kratką jeszcze nie zapadła. Nie będzie ona miała jednak bezpośredniego wpływu na prawo obowiązujące w Polsce - chyba że rząd zmieni swoją wtorkową decyzję i postanowi wrócić do proponowanych ograniczeń w odpisywaniu VAT.
Na razie w mocy pozostają obecne przepisy i słynny wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ws. Magoora. W ich świetle przedsiębiorca ma prawo do odliczenia całego VAT zawartego w cenie i paliwie do samochodów z kratką, tych spełniających wymogi wzoru Lisaka oraz pikapów, aut z jednym rzędem siedzeń oraz busów mogących przewozić 10 osób łącznie z kierowcą. Pełne odpisy podatku od towarów i usług są też oczywiście możliwie w przypadku pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony.
Decyzja rządu - choć niejednoznaczna - jest dobrą wiadomością nie tylko dla przedsiębiorców, ale także importerów i całej branży motoryzacyjnej. Bo samochody osobowe przerabiane na ciężarówki to w ostatnich miesiącach najszybciej rozwijający się segment polskiego rynku nowych aut. Według instytutu Samar przez pierwszych osiem miesięcy 2009 r. nabywców znalazło ponad 9,2 tys. samochodów z kratką, ale ich udział w ogólnej sprzedaży do firm to jedyne 12,4 proc. Wielu przedsiębiorców zwleka z decyzją o zakupie takiego auta, obawiając się zmiany przepisów i utraty korzyści wynikających z posiadania samochodu z homologacją.
Tymczasem wprowadzenie pełnych odpisów od wszystkich samochodów w działalności gospodarczej i paliwa do nich może wymusić wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Postępowanie przed NSA trwa, orzeczenia można się spodziewać w drugiej połowie przyszłego roku. Odliczanie całego podatku VAT niezależnie od tego czy samochód ma kratkę, czy nie to postulat przedsiębiorców i branży motoryzacyjnej. Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, przekonuje, że wprowadzenie takiego rozwiązania spowodowałoby wzrost dochodów budżetu o 400 mln zł w ciągu trzech lat.
- Firmy miałby też więcej środków na inwestycje, co przekłada się na większe wpływy z podatków – dodaje Ambrozik.
Urzędnicy Ministerstwa Finansów wyliczyli jednak, że na zawieszeniu prawa do odliczaniu VAT od paliwa do samochodów z kratką budżet zyskałby więcej - 600 mln zł rocznie. Ograniczenia w odpisach podatku od cen tych aut to kolejnych 700 mln zł.
Wzrost dochodów budżetu miało też przynieść uproszczenie zasad opodatkowania prywatnego użytku samochodów służbowych. Rząd chciał, by od 1 stycznia 2010 r. obowiązywał ryczałt polegający na dopisywaniu 0,5 lub 1 proc. wartości samochodu do przychodu pracownika albo pracodawcy. Wiadomo, że to się nie uda, bo resort finansów nie przygotował jeszcze projektu tych przepisów. A ponieważ zmieniają one ustawy o podatkach dochodowych PIT i CIT, można je wprowadzać najpóźniej na miesiąc przed początkiem nowego roku podatkowego. Do końca listopada jest już za mało czasu. Nowe zasady podatku od prywatnego użytku wejdą więc w życie najwcześniej 1 stycznia 2011 r.