Na takim stanowisku stoją Wojewódzkie Sąd Administracyjne i Izby Skarbowe. Jak pisze w "Rzeczpospolitej" Paweł Lipka, wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości stwierdzający, że polskie przepisy ograniczające odliczenie VAT od samochodów i paliwa do nich są niezgodne z prawem wspólnotowym, nie daje podstawy do pełnego odliczenia VAT od aut osobowych. Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu 19 listopada 2009 r., oddalając skargę podatnika na pisemną interpretacją przepisów prawa podatkowego (I SA/Wr 1393/09).
Tym samym sąd potwierdził, że od ceny samochodów osobowych - nie będących autami z kratką, pick-upami, czy tymi spełniającymi tzw. wzór Lisaka - VAT można odliczać tylko do określonego poziomu - 60 proc., ale nie więcej niż 6 tys. zł. Natomiast podatku zawartego w paliwie do tych samochodów przedsiębiorcy nie mogą odpisywać w ogóle.
Izba Skarbowa w Bydgoszczy w interpretacji z 13 listopada 2009 r. stwierdziła natomiast, że przedsiębiorca nie może odliczać VAT od paliwa do leasingowanego samochodu osobowego. A od opłat leasingowych może odliczyć 60 proc. podatku, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Urzędnicy skarbowi stanęli na stanowisku, że jeśli przed wejściem Polski do Unii Europejskiej podatnik nie miał tych odliczeń, to nie ma ich i teraz. Wyrok ETS z grudnia ubiegłego roku tego nie zmienia. W "Dzienniku Gazecie Prawnej" pisze o tym Ewa Matyszewska.
Podobny pogląd podziela wiele Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w kraju. Przeciwnego zdania byli jednak sędziowie WSA w Krakowie, którzy na podstawie wyroku ETS orzekli w marcu, że przedsiębiorcy mogą odliczać cały VAT od paliwa i wszystkich samochodów wykorzystywanych w działalności gospodarczej. Ministerstwo Finansów nie zgodziło się z tą interpretacją i złożyło skargę kasacyjną na ten wyrok. Jej rozpatrzenia można się spodziewać jesienią 2010 r.
Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej", "Rzeczpospolitej" i portalu AutoFirmowe.pl