Rynek telematyczny, jak często określane są urządzenia służące do monitorowania i zarządzania flotą, ma się, mimo kryzysu, całkiem nieźle. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wszyscy zarządzający flotami starają się optymalizować koszty, a narzędzia telematyczne doskonale się do tego nadają. Wszystko wskazuje także na to, że również i w przyszłym roku rynek ten będzie wzrastał. W tej chwili w naszym kraju szacuje się go na 100–150 mln zł. Jak ocenia Włodzimierz Potapczuk z firmy AutoGuard SA, która jest liderem wśród firm oferujących rozwiązania do monitoringu flot, nasycenie rynku w Polsce osiągnęło dopiero poziom kilku procent, duże są więc jeszcze możliwości rozwoju. – Co prawda jednak wzrosty sprzedaży porównywalne do tych sprzed pięciu lat, kiedy rynek rósł w tempie 20–30% rocznie nie są w tej chwili możliwe.
INTEGRALNOŚĆ I WYTRZYMAŁOŚĆ
Wśród trendów dominujących na rynku da się zauważyć kilka głównych. Pierwszym z nich jest niewątpliwie integracja systemów do monitoringu flot z innymi programami do obsługi firm. – Świadomość klientów wzrasta – mówi Włodzimierz Potapczuk. – Dzisiaj coraz więcej z nich wymaga integralności systemu do obsługi flot. Oznacza to, że trzeba dostosować go do wymogów stawianych przez inne programy, np. księgowe i kadrowe. Bardzo ważna staje się więc możliwość przenoszenia danych z jednej aplikacji do drugiej bez komplikacji. AutoGuard maksymalnie uprościł swoje programy, stosujemy także różnego rodzaju wtyczki programowe, które ułatwiają automatyczny import potrzebnych danych.
Kolejnym trendem na rynku systemów do monitoringu flot staje się możliwość jak najdłuższej pracy. Przydaje się to w przypadku, gdy monitoruje się kontenery, które nie mają własnego zasilania. Urządzenie AutoGuard potrafi już np. wytrzymać dwa lata bez konieczności wymiany baterii. Co więcej, samo zgłasza się, gdy znajdzie się w zaprogramowanej od miejsca wymiany baterii odległości.
DWIE DROGI ROZWOJU
Coraz częściej także firmy z branży decydują się na zróżnicowanie usług w zależności od klientów. Mobitel przygotował np. ostatnio ofertę przewidzianą dla najmniejszych firm, która będzie najprawdopodobniej wyznaczać standardy na naszym rynku. – Zauważyliśmy, że dla wielu z naszych potencjalnych klientów przeszkodą są opłaty abonamentowe i umowa na czas określony – wyjaśnia Piotr Siła-Nowicki z Mobitela. – Dlatego postanowiliśmy przygotować dla nich specjalną ofertę bezabonamentową.
Co ciekawe, jedyna opłata w tym wypadku to zakup urządzenia za 1450 zł netto. Firma daje bowiem możliwość korzystania z monitoringu w czasie rzeczywistym przez trzy lata. Po tym okresie można zawrzeć umowę i płacić opłatę roczną w wysokości 150–200 zł rocznie. Co prawda system ten nie ma zbyt wielu czujników i ma dość ograniczone możliwości, ale i tak jest to nowatorska oferta na rynku.
Z drugiej strony, rozbudowane systemy monitoringu, które mają opłatę abonamentową stają się także coraz bardziej wyspecjalizowane. Obserwować można już praktycznie wszystko, zarówno to, co przesyłane jest siecią CAN w ciężarówce, ale także wszystkie urządzenia, które da się włączyć, otworzyć lub podnieść. Standardem staje się, oprócz podłączenia pod komputer pojazdu, także integracja z tachografem. Można więc czuwać nad prawidłową pracą kierowców posiadanych przez siebie zestawów i ewentualnie reagować, gdy ci łamią przepisy. Dodajmy, że nowoczesne systemy da się także zintegrować z elementami obsługi pojazdu i wykorzystać je np. do ich serwisowania i diagnozowania uszkodzeń. Coraz częściej skomplikowane programy pisane są dla konkretnej firmy. – W tej chwili normą jest, że nasi informatycy piszą programy pod konkretne wymagania danego klienta – mówi Piotr Siła-Nowicki. – Dzięki temu otrzymują oni tylko to, co jest istotne z punktu widzenia ich firmy.
CORAZ SZERSZY MONITORING
Coraz bardziej poszerza się spektrum monitorowanych flot. Od kilku lat dostępne są w naszym kraju aplikacje i systemy mogące monitorować mniej typowe floty. Monitoring jest popularny np. wśród flot pojazdów chłodniczych i izotermicznych, gdzie wykorzystuje się go do sprawdzania, czy ładunek przewożony jest w odpowiedniej temperaturze. Sporą popularnością cieszą się także aplikacje obsługujące firmy komunalne, które mogą np. być podłączone pod wagę śmieci w śmieciarkach.
W przypadku firm z tej branży bardzo często wybierana jest także opcja monitorowania ilości paliwa w baku. Sporą liczbę klientów zaczynają także stanowić firmy budowlane, które w tej chwili mają niższe dochody niż przed rokiem czy też dwoma i szukają większej możliwości optymalizacji kosztów. Urządzenie do monitoringu montuje się jednak nie tylko w wywrotkach, ale także w maszynach budowlanych. – Coraz częściej tego typu rozwiązanie jest wymagane przez leasingodawcę, który jest właścicielem danej maszyny – dodaje Piotr Siła-Nowicki. W tym wypadku liczy się także możliwość ochrony antykradzieżowej, która w sytuacji maszyn ma ogromne znaczenie. W Polsce się ich bowiem nie rejestruje, a często są one dużo droższe niż pojazdy ciężarowe.
NAWIGACJE SIĘ INTEGRUJĄ
Coraz częściej system do monitorowania flot zintegrowany zostaje z nawigacją satelitarną. Takie rozwiązanie przeznaczone dla kierowców ciężarówek stosuje m.in. TomTom. – TomTom WORK to system zarządzania flotą samochodową, pracownikami i maszynami – informuje Magdalena Marciniszyn, trade marketing manager EE firmy TomTom Polska. – System oferuje zintegrowaną nawigację i dwustronną komunikację pomiędzy kierowcami i pracownikami biura. Aby w pełni korzystać z możliwości systemu, potrzebne są trzy elementy: urządzenie nawigacyjne TomTom, lokalizator i odbiornik GPS i GSM/GPRS TomTom LINK oraz usługa serwera lokalizującego, śledzącego i komunikującego TomTom WEBFLEET. W odróżnieniu od nawigacji TomTom, dedykowanej użytkownikowi indywidualnemu, TomTom WORK posiada wiele udogodnień, które w codziennej pracy kierowcy ciężarówki są niezwykle pomocne: informacje dotyczące wysokości i szerokości przejazdów, mostów i tuneli, dopuszczalnego tonażu pojazdów, wyznaczania trasy pomijającej wąskie uliczki i zbyt ostre zakręty.
Oprócz tego WORK daje możliwość wprowadzenia danych o pojeździe, takich jak waga, nacisk na osie, długość, szerokość, prędkość dopuszczalna i prędkość maksymalna. Informacje te są następnie porównywane z danymi dostępnymi na mapie, takimi jak wysokość tunelu lub nośność mostu. W rezultacie otrzymujemy optymalną trasę dla samochodu ciężarowego, omijającą wszelkie odnotowane ograniczenia gabarytowe.
Oprócz usług i funkcji dedykowanych wyłącznie kierowcom ciężarówek, urządzenia TomTom przeznaczone dla ich kierowców oferują także wszystkie technologie i funkcje dostępne użytkownikom aut osobowych: technologię MapShare (możliwość wprowadzania poprawek bezpośrednio na urządzeniu nawigacyjnym oraz dzielenie się nimi z innymi członkami społeczności – ponad 5 mln na całym świecie), technologię inteligentnego wyznaczania trasy na podstawie rzeczywistych warunków na drodze IQ Routes oraz funkcję Advanced Lane Guidance, która sprawia, że rozbudowane i skomplikowane skrzyżowania nie będą już sprawiać problemów. Funkcja podaje wypowiadane zawsze w porę instrukcje głosowe oraz wyświetla wskazówki na wyświetlaczu LCD, dając tym samym kierowcy o wiele lepszą orientację. System TomTom WORK oraz jego rozwiązania są obecnie dostępne w Polsce, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Holandii, Belgii, Luksemburgu, Austrii, Szwajcarii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech.
PROSTOTA W ZESTAWACH
W miejscu nie stoją także producenci telefonów komórkowych, którzy oferują coraz to bardziej zaawansowane systemy, proste przy tym w obsłudze, i pozwalają integrować różne funkcje telefonów i systemów samochodowych. Jednym z nich jest najnowsze dziecko firmy Nokia – zestaw samochodowy CK-300, który otrzymał tytuł Produktu Flotowego Roku 2009 w kategorii bezpieczeństwo w plebiscycie Fleet Awards Polska 2009. Nokia CK-300 to zestaw samochodowy Bluetooth, który wyróżnia się eleganckim wzornictwem oraz technologią DSP zapewniającą wysoką jakość dźwięku podczas rozmów. Zestaw jest obsługiwany za pomocą wygodnego sterownika z sześcioma klawiszami: do odbierania połączeń, kończenia połączeń, wyciszania, aktywacji poleceń głosowych telefonu, włączania muzyki/wybierania trybu oraz tarczą Navi wheel. Inne funkcje oferowane przez zestaw to możliwość wyciszania radia oraz mikrofonu oraz odtwarzanie plików muzycznych w formacie MP3 zapisanych w kompatybilnych telefonach komórkowych lub odtwarzaczach muzycznych. Zestaw współpracuje także z aplikacją Ovi Maps w telefonie.
Nokia ma także dwie inne nowości przeznaczone przede wszystkim dla klientów flotowych. Zestaw samochodowy Nokia CK-100 to prosty i elegancki komplet w formie poręcznego kółka do klikania, umożliwiającego prostą obsługę zza kierownicy. Jest wyposażony w funkcję cyfrowej obróbki dźwięku i eliminacji szumów, co zapewnia wysoką jakość dźwięku podczas jazdy. Zestaw zawiera ponadto wskazówki głosowe Nokia Talk w języku polskim i zapewnia łatwą aktualizację oprogramowania poprzez złącze USB. Nokia CK-600 wyróżnia się szeregiem funkcji zwiększających komfort podróży: dużym, 2,2-calowym kolorowym wyświetlaczem, który można zamontować na podstawce lub bezpośrednio do deski rozdzielczej w pionie i równie łatwo odłączyć podczas wysiadania z samochodu. CK-600 zapewnia wygodę także dzięki sterownikowi z pięcioma podświetlanymi przyciskami i pokrętłem Navi, które szybko udostępnia kluczowe funkcje.
Kierowca ma m.in. dostęp do kontaktów z automatyczną synchronizacją i przewidującym przeszukiwaniem kontaktów (podpowiadanie liter). Najwyższą jakość dzwięku podczas rozmów gwarantuje wewnętrzna technologia DSP (Digital Signal Processing) eliminująca pogłos. Zestaw ten można także podłączyć do głośników samochodowych i odtwarzać muzykę z telefonu poprzez Bluetooth stereo, a włączona nawigacja w telefonie będzie przekazywać komendy poprzez głośniki samochodu.