Renault zanotował swoje pierwsze starty za cały rok od 13 lat. Koncern spodziewa się również, że o mniej więcej 10 procent spadnie popyt na samochody w Europie po wygaśnięciu rządkowych dopłat.
Straty wyniosły 3,1 mld euro (4,3 mld dolarów) w porównaniu z 571 mln euro zysku sprzed roku. Analitycy spodziewali się start nieco mniejszych, na poziomie 2,6 mld euro. Przychody firmy spadły o 11 proc. do 33,7 mld euro.
Producent aut Megane, Clio i Laguna potwierdził, że wyniki wskazują na pozytywny impuls w drugiej połowie roku, kiedy rządowe subsydia stały się wsparciem dla popytu.
Notowania Renault na paryskiej giełdzie spadły prawie o 6 proc., co stanowi największą redukcję od 28 października. Ale w okresie minionych dwunastu miesięcy akcje Renault zwyżkowały o 86 proc. w porównaniu z 22-proc. spadkiem w branżowym indeksie Bloomberga - European Auto Manufacturers Index.
Renault ustanowiło kontrolę płac, zmniejszyło zapasy, wstrzymało prace nad rozwojem trzech planowanych modeli oraz zawiesiło projekty w Indiach i Meksyku w celu zmniejszenie inwestycji kapitałowych o 20 proc.
W połowie stycznia koncern podał, że sprzedaż aut i małych ciężarówek spadła o 3,1 proc. do 2,31 mln samochodów. Wprowadzenie rządowych pakietów stymulacyjnych pomogło zmniejszyć rekordowy 17-proc. spadek z pierwszego kwartału. Udział Renault na europejskim rynku zwiększył jednak w 2009 roku o 0,3 proc. do 9,2 proc. – wynika z informacji Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów.