Chińskie Ministerstwo Handlu Zagranicznego nie chce wyrazić zgody Sichuan Tengzhong Heavy Industrial Machinery na przejęcie spółki Hummer należącej do General Motors. Przyczyną takiej decyzji może być proekologiczna polityka motoryzacyjna Pekinu, z którą kłóci się wizerunek „paliwożernego” Hummera.
Pierwotnie uzgodniony termin zawarcia przez GM i Sichuan Tengzhong – dotychczas mało znanego prowincjonalnego producenta ciężkiego sprzętu – umowy przejęcia Hummera za 160 mln dolarów upływa w tym tygodniu. Strony już przedłużyły go o miesiąc z powodu problemów z uzyskaniem wymaganych zatwierdzeń.
Sichuan Tengzhong ma jeszcze nadzieję, że w najgorszym razie uda jej się kupić markę Hummer na podstawie zmienionej umowy – może przez podmiot zagraniczny, chociaż zaaranżowanie tego trwałoby miesiące. Chiński nabywca walczy o przejęcie spółki Hummer – jej marki, kadry kierowniczej, umów licencyjnych, sieci dealerów i sieci kooperantów – od lipca ubiegłego roku.
Część analityków wiąże niechęć Pekinu wobec przejęcia Hummera z prowadzoną od pewnego czasu intensywną kampanią nakłaniania chińskich konsumentów, by kupowali mniejsze, paliwooszczędne samochody.
Zdaniem Yale’a Zhanga z CSM Automotive z Szanghaju fuzja byłaby niezgodna nie tylko z celami polityki ochrony środowiska Pekinu, lecz i ze stanowczym zamiarem konsolidacji chińskiego przemysłu motoryzacyjnego, w którym działa obecnie blisko stu producentów samochodów.
Sichuan Tengzhong, która nie produkowała dotychczas samochodów osobowych ani nie zarządzała zakładami za granicą, utrzymuje, że Hummery, które zamierza wytwarzać, będą bardziej przyjazne środowisku.
Cały artykuł można przeczytać na stronie internetowej Forsal.pl.