Druga generacja Fiata Doblo to całkowicie na nowo zaprojektowane auto, które ze swoim poprzednikiem dzieli przede wszystkim segment, zbliżony wygląd i dużą użyteczność przewozową. Pojazd powstał na zupełnie nowej płycie podłogowej, wiele zrobiono także, aby przy relatywnie małych wymiarach zewnętrznych w środku było dużo przestrzeni.
Pierwsze Doblo sprzedało się w liczbie egzemplarzy zbliżonej do miliona. I chociaż był to nieco spóźniony gracz w stosunku do francuskich modeli segmentu MPV, to i tak jego dobrą sprzedaż uznać należy za duży sukces Włochów. Doblo pierwszej generacji było oferowane aż przez dziewięć lat, zaś jego główną zaletą było ogromne wnętrze – było to wszak pierwsze auto tej wielkości, które w wersji towarowej mogło pomieścić dwie europalety. Nie inaczej jest z pojazdem drugiej generacji, który debiutował pod koniec zeszłego roku, zaś na początku bieżącego trafił do sprzedaży w Polsce.
Nowe Doblo przypomina z wyglądu model pierwszej generacji i zdecydowanie może się podobać, w porównaniu jednak do swego poprzednika ma bardziej wyrazisty styl przedniej części nadwozia i typowo pudełkowaty kształt tyłu. Po co to ostatnie, nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć – to auto ma bowiem przede wszystkim użytkowy charakter i musi przewieźć jak najwięcej towaru.
DWA OBLICZA Jak każdy pojazd MPV nowe Doblo będzie miało dwie główne wersje. Osobową Kombi, wyposażoną standardowo w pięć miejsc siedzących, do której po raz pierwszy będzie można dokupić dwa dodatkowe miejsca siedzące w trzecim rzędzie i uczynić z tego pojazdu auto siedmioosobowe. Doblo dostępne będzie także w typowo towarowej odmianie Cargo z dwoma miejscami i grodzą dzielącą kabinę i pakę pojazdu.
Nowy pojazd MPV Fiata będzie miał dwa rozstawy osi i dwie wysokości dachu. W zależności od wersji pojemność odmiany Cargo wahać będzie się do 3,4 do 4,2 m3 (starsze Doblo dostępne było z przestrzenią bagażową od 3,2 do 4 m3). Dodajmy, że w największej wersji towarowy Fiat zrówna się pod względem pojemności bagażnika z dotychczasowym liderem segmentu VW Caddy, który z najdłuższym rozstawem osi dysponuje przestrzenią o pojemności 4,2 m3. Ładowność Fiata Doblo Cargo w zależności od silnika i wersji waha się od 750 do 1000 kg. Towarowe Doblo będzie mogło przewozić we wnętrzu przedmioty o długości 2,2 m. Osobowa pięciomiejscowa wersja modelu będzie miała kufer o pojemności 790 l, którego pojemność wzrośnie po złożeniu tylnej kanapy do ogromnych 3200 l.
LEPSZE MATERIAŁY I WYPOSAŻENIE Deska rozdzielcza Doblo zaprojektowana została od podstaw. Naszym zdaniem sprawia teraz dużo lepsze wrażenie niż w starszej odmianie pojazdu. W dalszym ciągu tworzywa wykończeniowe we Fiacie są twarde, a ich jakość nie jest najwyższych lotów, ale od poprzednika i tak dzieli je przepaść. Wreszcie także zabudowano plastikiem i tapicerką gołą blachę we wnętrzu auta, która przywoływała na myśl lata 70. ubiegłego wieku i zdradzała typowo użytkowy charakter auta. Dzięki temu prowadząc osobową odmianę pojazdu, można wreszcie poczuć się jak w normalnym, nomen omen, osobowym aucie.
Do tego dodajmy oczywiście dużą liczbę schowków – m.in. ten nad deską rozdzielczą, z którego w poprzedniej generacji czasem spadały różne umieszczone tam przedmioty; ciekawy schowek w fotelu pasażera, który zapewne będzie wymagał dopłaty w podstawowych wersjach auta. Fiat może mieć także całkiem osobowe wyposażenie. Wśród ciekawostek warto wymienić nowatorskie poduszki powietrzne łączące funkcje przednich i bocznych airbagów, system start & stop dostępny w wybranych wersjach i zintegrowaną z systemem audio nawigację Tom Toma.
CZTERY JEDNOSTKI DO WYBORU Nowe Doblo dostępne będzie z czterema szesnastozaworowymi, czterocylindrowymi silnikami – jednym benzynowym i trzema wysokoprężnymi. Zacznijmy od tego, który z pewnością będzie cieszył się najmniejszym zainteresowaniem, a więc od benzynowego. Podobnie jak w poprzedniku w nowym Doblo pracować będzie jednostka 1.4, jednak jej moc wzrośnie z 77 do 95 KM osiąganych przy 6 tys. obr./min. Maksymalny moment obrotowy tego silnika wynosi 127 Nm i jest osiągany przy 4,5 tys. obrotów. Doblo z tym motorem nie jest zbyt dynamiczne – aby rozpędzić się do setki, potrzebuje aż 15,4 s, a jego prędkość maksymalna to raptem 161 km/h. Średnie spalanie benzyny również nie jest szczególnie małe, wynosi bowiem 7,2 l na 100 km.
Dużo lepiej Doblo prezentuje się z silnikami wysokoprężnymi. Podobnie jak w poprzedniku również i tutaj podstawowym dieslem w ofercie jest produkowana w Polsce mała jednostka 1.3 M-Jet, której moc wzrosła z 75 do 90 KM osiąganych przy 4 tys. obr./min. Silnik ten ma także dużo większy od motoru benzynowego maksymalny moment obrotowy wynoszący 200 Nm i to już przy 1500 obr./min. Osiągi Doblo 1.3 nie są może powalające – pierwsza i jedyna setka po 14,9 s i prędkość maksymalna 156 km/h, ale za to średnie spalanie ma tu wynosić raptem 4,9 l ON na 100 km. Dwa pozostałe silniki wysokoprężne to nowość w Doblo. Zastępują one wysłużoną, ale udaną jednostkę 1.9 M-Jet o mocy 105 KM.
Mniejszy silnik diesla ma pojemność 1,6 i dokładnie taką samą moc, jak wspomniany silniki 1.9, która w tym wypadku osiągana jest przy 4 tys. obr./min. Imponujący jest maksymalny moment obrotowy tej niewielkiej jednostki – aż 290 Nm już przy 1,5 tys. obrotów. Doblo 1.6 M-Jet rozpędza się od 0-100 km/h w czasie 13,4 s, a jego prędkość maksymalna to 164 km/h. Spalanie pojazdu z tym motorem jest niewiele większe od wersji 1.3, bo średnie wynosi według danych producenta tylko 5,2 l ON na 100 km. Jeżeli więc różnica w cenie nie będzie duża, wróżymy tej wersji duże powodzenie. Topowy silnik wysokoprężny ma pojemność 2,0 i moc 135 KM osiąganą przy 3,5 tys. obr./min. Jego maksymalny moment obrotowy to 320 Nm dostępnych ponownie przy 1,5 tys. obrotów. Do 100 km/h Doblo rozpędza się z tą jednostką w czasie 11,3 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 179 km/h. Średnie spalanie wersji 2.0 M-Jet jest wyższe niż w 1.6 M-Jet tylko o 0,5 l ON na 100 km.
LEPIEJ TRZYMA SIĘ DROGI Jednym z elementów, które zostały przekonstruowane w nowym Doblo jest zawieszenie. Z przodu pozostawiono kolumny McPhersona, z tyłu zrezygnowano jednak z resorów piórowych na rzecz zawieszenia, które określane jest jako Bi-link i jest to oś wielowahaczowa! Dodatkowo skonstruowana tak, aby zabierać jak najmniej miejsca przeznaczonego na bagaż. Zawieszenie Doblo można kalibrować na kilka sposobów: w wersji Cargo 750 kg nie ma ono stabilizatora poprzecznego, w wersji Cargo 1000 kg ma stabilizator i zawieszenie pozwalające na nacisk na tylną oś do 1450 kg (o 300 kg więcej niż w poprzedniku); w Kombi zaś również stosowany jest stabilizator, co przyczynia się do komfortowego tłumienia nierówności i dobrych właściwości jezdnych.
Czy to wielowahaczowe tylne zawieszenie okaże się dobre w aucie bądź co bądź dostawczym, przekonamy się po kilku latach użytkowania, ale z pewnością pozytywnie wpłynie na zachowanie Doblo podczas jazdy. Nowy model ma oczywiście zaawansowane systemy poprawiające trakcję i bezpieczeństwo jazdy, ale na pewno wiele z nich będzie dostępnych tylko za dopłatą w wersjach osobowych, w praktyce więc pojawiać się będą w Doblo relatywnie rzadko.
Nowością nieoferowaną wcześniej w Polsce są także wersje przeznaczone pod zabudowy. Doblo ma rzecz jasna samonośne nadwozie i aby można było coś na nim zabudować, trzeba było opracować wersję platformową, która również dostępna będzie z dwoma rozstawami osi. Być może więc zobaczymy nowe Doblo z ciekawymi zabudowami, tym bardziej, że polskie firmy wykonujące tego typu zlecenia mają duże doświadczenie i na pewno zainteresują się nowym Doblo, byleby tylko klienci postąpili tak samo.