Program kosztowych specjalistycznych zajęć da zawodowych kierowców na samochody ciężarowe i autobusy zostanie skrócony o połowę. Rozwiązanie takie przewiduje ustawa z 12 lutego br. Umożliwi to zdobycie wymaganych kwalifikacji wielu kierującym, ale czy poprawi bezpieczeństwo na drogach?
Kierowcy zamiast obowiązkowych do tej pory 280 godzin całego szkolenia, odbędą jedynie 140 godzin kursu. W konsekwencji zamiast około 8 tys. zł za odbycie kwalifikacji wstępnej zapłacą połowę tej kwoty. Z takiej możliwości skorzystają ci kierowcy z kategorią C (samochody ciężarowe), którzy ukończyli 21 lat. W przypadku kierowców z kategorią D (autobusy) skrócona kwalifikacja wstępna obejmie osoby, które skończyły 23 lata. Młodsi kierowcy będą nadal musieli ukończyć pełną kwalifikację wstępną.
Wprowadzenie do polskich przepisów wymagań związanych z obowiązkiem ukończenia kwalifikacji wstępnej zamknęło wielu osobom drogę do wykonywania zawodu kierowcy. Obejmuje ona kierowców autobusów, którzy prawo jazdy na ten pojazd uzyskali po 10 września 2008 r., i kierowców ciężarówek, którzy prawo jazdy zdobyli po 10 września 2009 r. Barierą dla wielu osób okazały się nie tylko wysokie koszty szkolenia, ale i czas jego trwania.
Z obecnych 16 godzin zajęć praktycznych zostanie osiem, a z czterech godzin jazdy w warunkach specjalnych (po płytach poślizgowych lub na symulatorach) będą tylko dwie.
Ograniczenie liczby godzin zajęć praktycznych kwestionują eksperci, którzy na co dzień zajmują się bezpieczeństwem ruchu drogowego. Zdaniem Mariusza Stuszewskiego z Automobilklubu Polskiego dobrym pomysłem jest redukcja liczby godzin zajęć teoretycznych, ale nie praktycznych.