Sport Tourer to niewielkie kombi, czyli trzecia odmiana nadwoziowa adresowana głównie do młodszej klienteli Ibizy. Co ciekawe, nie będzie miała na rynku zbyt dużej konkurencji, bo niewiele jest kombi w segmencie B, szczególnie takich, które mają usportowiony charakter. Ibiza ma być adresowana do klientów, którzy oprócz sportowego wyglądu zewnętrznego potrzebują sporej wielkości kufra. Niestety, za sportowym image nie idą moce silników, które, co tu dużo mówić, nie są zbyt wyśrubowane. Najmocniejsze wersje pojazdu mają mieć tylko 105 KM, co ciekawe tyle samo w topowym silniku benzynowym i najmocniejszym motorze wysokoprężnym.
STONOWALI STYLIZACJĘ
Jak może wyglądać sportowe kombi Seata, pokazano w zeszłym roku na targach we Frankfurcie, prezentując studyjny model IBZ Concept. Pojazd ten miał bezkompromisowy wygląd zewnętrzny. Wielu z nas zastanawiało się wtedy, co trafi pod maskę produkcyjnego modelu – co prawda domysły, że będzie to jednostka o sześciu cylindrach od razu brzmiały nieprawdopodobnie (chociaż Seat miał dwie końcówki rur wydechowych, co mogło sugerować podwójny układ wydechowy). Bardziej przypuszczano, że będzie o doładowana jednostka 2.0 rodem z Golfa GTI i niektórych RS-ów Škody.
W rzeczywistości (przynajmniej na razie) okazało się, że nie tylko największa dostępna w Seacie pojemność tylko czterocylindrowego silnika to śmieszne 1.6 (TDI), ale także z rasowego wyglądu niewiele pozostało w Sport Touerze.
Oczywiście ładna linia nadwozia pozostała bez zmian, ale wyraźnie widać, że pojazd nie ma już tak „napakowanych” błotników, w których musiałyby się zmieścić duże koła, wyposażone w ogromny układ hamulcowy. Z przykrością stwierdziliśmy także, że produkcyjna wersja pojazdu ma normalne klamki tylnych drzwi, zamiast ukrytych, czarnych w słupkach. O takich szczegółach, jak zupełnie inne lampy i ucywilizowane lusterka nie ma już właściwie co wspominać, tak samo jak o braku panoramicznego dachu (najprawdopodobniej nie będzie go wśród opcji) czy też materiałowym wykończeniu kabiny (w miejsce beżowej skóry).
No dobrze, ale nie czepiajmy się aż tak bardzo, w końcu jak ktoś będzie miał ochotę, zawsze może sobie stuningować Seata, którego bryle nadwozia i proporcjom niczego nie można zarzucić. Chyba zresztą nikt się nie spodziewał, że z niewielkiego miejskiego hatchbacka da się stworzyć tak zgrabne auto kombi. Nowy model Seata oczywiście nieco urósł w stosunku do swoich mniejszych braci i mierzy 4320 mm, czyli dokładnie o 180 mm więcej niż Ibiza hatchback.
Projektanci z Seat Design nie zapomnieli zresztą o typowych cechach marki, takich jak przetłoczenia w kształcie strzały z przodu i po bokach. Ciekawy wygląd mają także tylne lampy, które są dwudzielne. Jak przystało na hiszpańską markę, tylną klapę otwiera się znaczkiem Seata.
DUŻY BAGAŻNIK
Kufer Ibizy ST ma pojemność 430 l. Niby niedużo, ale porównując go do starszych odmian, które mają 292 l, optyka nieco nam się zmienia. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w dalszym ciągu mamy do czynienia z miejskim pojazdem. Poza tym normy każą liczyć pojemność kufra do linii okien, a wiadomo, że w każdym kombi ładować można aż po dach, o ile oczywiście nie powoduje to zagrożenia dla siedzących w środku.
Okazuje się to bardzo przydatne wtedy, gdy przychodzi nam przewozić duże przedmioty podczas przeprowadzki czy też sprzęt sportowy – a przecież młode osoby bardzo często wykorzystują w ten sposób swoje auta. Przy tego typu zadaniach bardzo ważne jest także to, że Seat ma niski próg załadunku, duży otwór bagażnika, a ten ostatni ma regularne kształty. Producent nie podaje co prawda, o ile wzrasta pojemność kufra po złożeniu tylnej kanapy, ale przypuszczać należy, że z Seata robi się wtedy niemal niewielki pojazd dostawczy. Poza bagażnikiem jednak wersja ST to zwykła Ibiza z taką samą deską rozdzielczą, materiałami wykończeniowymi (przeciętnych lotów). O sportowym stylu kabiny mają co prawda świadczyć okrągłe kratki wentylacyjne i krótka dźwignia zmiany biegów, ale naszym zdaniem to nieco za mało.
KILKA SZCZEGÓŁÓW
Mimo wydłużenia nadwozia Seat zapewnia, że nowa wersja nadwoziowa Ibizy ma taką samą, wysoką sztywność karoserii. Najprawdopodobniej także nie zmieniono w niej zawieszenia, co najwyżej zwiększono jedynie ładowność, ale tego dokładnie nie wiadomo. Wiemy za to, że gdy w czerwcu nowy model zadebiutuje w salonach hiszpańskiej marki, wybierać będzie można z trzech wersji wyposażenia: Reference, Style i Sport. W podstawowej ma być montowany ABS, ASR, TCS z EBA, cztery poduszki powietrzne, klimatyzacja, system monitorujący ciśnienie w oponach oraz radio z MP3. Wśród opcji ma znaleźć się m.in. elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego i dwusprzęgłowa skrzynia DSG. Pięknie, ale po co tak szybka przekładnia w niezbyt mocnym aucie (przypomnijmy – maksymalnie 105-konnym). Z pewnością jednak producent będzie akcentował, że nowy model jest ekologiczny i mało pali, bo wiadomo, że żaden z dostępnych silników nie będzie paliwożerny.
Do tego Seat ma mieć przystępną cenę, która według producenta ma być odpowiednia dla młodych klientów. Niestety, jak zwykle w takim wypadku chodzić może o młodych klientów z najbardziej rozwiniętych krajów UE. W Ibizie ST ma być montowanych sześć silników, z których trzy to benzyniaki, a reszta diesle. Cztery jednostki mają mieć wtrysk bezpośredni i turbodoładowanie. Zacznijmy od diesli – w nowej odmianie Ibizy dostępne będą dwie wersje mocy silnika 1.6 TDI: 90- i 105-konna oraz małolitrażowy silnik 1.2 TDI, którego moc to spore jak na pojemność 75 KM. Wszystkie jednostki napędowe mają mieć wtrysk bezpośredni z wysokociśnieniową szyną Common Rail i z pewnością zadowalać będą się niewielkimi ilościami paliwa. Podstawowy motor benzynowy ma mieć pojemność 1.2 i moc 70 KM, środkowy w gamie 1.4 i 85 KM.
Najmocniejszą jednostką benzynową będzie silnik 1.2 TSI, który ma nie tylko wtrysk bezpośredni, ale także turbosprężarkę. Moc tej jednostki to 105 KM. Napęd przekazywany będzie rzecz jasna na przednią oś.
Tekst pochodzi z magazynu "Auto Firmowe"
Jeśli chcesz dodać komentarz do artykulu wpisz login i hasło. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany na naszym forum
i nie posiadasz hasła kliknij tutaj