Finanse i podatki
wielkość czcionki: A A A | 2010-07-14 11:40:31 | rss
fot. Dreamstime
Za co mniej, za co więcej?
Ubezpieczenie bywa znaczącym składnikiem łącznych kosztów utrzymania danego pojazdu czy grupy pojazdów. Wpływ samego użytkownika na jego wysokość jest ograniczony. Ograniczony, nie znaczy żaden. Nawet poruszając się w dość sztywnych ramach ubezpieczeniowych taryf, nierzadko warunkowanych stosownymi przepisami prawnymi, można tu i ówdzie nieco oszczędzić.


Ubezpieczenie w każdym przypadku ma takie samo zadanie. Chodzi o ochronę właściciela samochodu przed konsekwencjami, jakie mogą wynikać z jego kradzieży czy uszkodzenia, a jednocześnie przed kosztami powstałymi w wyniki wypadku czy kolizji, a związanymi z odpowiedzialnością cywilną posiadacza pojazdu. Kwestie związane z ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej (OC) reguluje ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Stosowanie się do jej postanowień jest konieczne, bo... jeśli nie, to można narazić się na spore kłopoty. Inaczej wygląda sprawa z ubezpieczeniami dobrowolnymi (np. AC). W obu przypadkach nominalne ceny polis można obniżyć. Czasem bardzo znacząco.

WAŻNY WYBÓR
Wybór ubezpieczyciela w zakresie OC jest całkiem spory, jednak wszystkie zakłady ubezpieczeń funkcjonujące na polskim rynku oferują praktycznie to samo. Nic zresztą dziwnego, kwestie związane z odpowiedzialnością cywilną posiadaczy samochodów reguluje ustawa. Nie oznacza to bynajmniej, że nie ma jakichkolwiek różnic co do ceny takiego ubezpieczenia. Warto pamiętać, że w każdym przypadku ubezpieczenie OC podpisywane jest na rok, nie można się w tym czasie wycofać z warunków podpisanej umowy.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której samochód z jakiegoś względu zostanie wyrejestrowany, bądź też gdy zmieni swego właściciela. Taryfy polis OC ustalane są odrębnie przez każdego z ubezpieczycieli, a podlegają nadzorowi Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. To właśnie taryfa zawiera wszelkie informacje na temat wysokości składki minimalnej, odpowiada również na pytanie, czy naliczona w umowie wysokość składki jest ostateczna i czy z jakiegoś powodu może być zmieniona. To z taryfy można się wreszcie dowiedzieć, po jakim okresie bezszkodowej jazdy przysługują ubezpieczonemu konkretne rabaty procentowe, wreszcie na jakie inne zniżki może on jeszcze liczyć, ale też jakich ewentualnych zwyżek może się spodziewać.

To właśnie taryfa informuje również o zasadach podwyższania wysokości ubezpieczeń, w przypadku gdy wystąpią szkody i wypłacone zostaną pieniądze z tego tytułu. Regułą jest bowiem, że wypłacone odszkodowania mają wpływ na wysokość następnych składek. Bardzo istotna z punktu widzenia całości umowy jest wysokość składki wyjściowej (podstawowej).

To ona ma bowiem wpływ na ostateczną cenę polisy, od składki wyjściowej nalicza się przecież wszelkiego rodzaju zniżki, ale i zwyżki. Składka podstawowa jest zróżnicowana, np. w zależności od ładowności danego pojazdu, pojemności skokowej jego silnika, ale też miejsca zarejestrowania konkretnego samochodu. Różnice pomiędzy składkami w przypadku samochodów o podobnych gabarytach, tylko z tych właśnie powodów, wynoszą zazwyczaj kilka, kilkanaście procent.

W DÓŁ...
Do najważniejszych elementów taryfy należy tabela Bonus Malus. To z niej wynika m.in., jak duża może być zniżka w cenie polisy uzyskiwana z tytułu bezszkodowej jazdy. Decydują o tym lata ubezpieczenia, w których nie następowały szkody. W praktyce wysokość takiego rabatu sięgać może maksymalnie 60% i, jak podkreślają sami ubezpieczyciele, żaden z innych, stosowanych powszechnie bonusów taryfowych nie ma aż tak znaczącego wpływu na wysokość ostatecznej ceny polisy, jak właśnie ten. Generalne zasady są tu jednakowe, każdy bezszkodowy rok to kolejny „awans” w tabeli rabatów.

Często pojawiają się pytania: co dzieje się wówczas, gdy samochód ma nie jednego, ale kilku właścicieli? Czy w takim przypadku stosuje się ową zniżkę? Otóż w takiej sytuacji zazwyczaj przyjmuje się zniżkę tego kierowcy, którego zniżka jest największa, choć zdarza się również (wymaga to odrębnej decyzji ubezpieczyciela), że każdy ze współwłaścicieli samochodu „pracuje” na własne bonusy z tytułu bezszkodowości, pomimo iż obaj są współwłaścicielami tego samego pojazdu.

Niektóre towarzystwa zastrzegają sobie też możliwość obniżki rabatów, jeśli nastąpiła choćby niewielka przerwa w opłacaniu składek (zasady i terminy są tu jednak różne dla każdego z ubezpieczycieli). Przed podpisaniem umowy warto zainteresować się też, czy do „stażu” zostaną uwzględnione np. okresy posiadania innego pojazdu (nie tylko samochodu, ale np. też motocykla). Na zniżki w ubezpieczeniu mogą liczyć również kierowcy w średnim wieku (40-55 lat), przy czym zazwyczaj są to bonusy sięgające kilku, co najwyżej kilkunastu procent. Ubezpieczyciele dysponują też własnymi listami „uprzywilejowanych” marek samochodów. Posiadacz samochodu określonej marki może liczyć na maksymalnie 10-proc. bonus w wysokości składki.

Na rabat w podobnej wysokości można liczyć także w przypadku kontynuacji ubezpieczenia. Są towarzystwa, w których bonus z tego tytułu wynosi 5%, są również i takie, dla których ta lojalność wyceniana jest nawet czterokrotnie wyżej. Na sporą zniżkę ceny polisy (w maksymalnym przypadku 10-15%) można liczyć wówczas, gdy w tym samym towarzystwie dana osoba fizyczna czy prawna ubezpiecza kilka, kilkanaście lub nawet więcej samochodów. Kilku, a czasem nawet kilkunastoprocentowe bonusy stosowane są też w sytuacji, gdy u tego samego ubezpieczyciela decydujemy się wykupić również innego rodzaju polisę, np. majątkową.

Powszechnym staje się stosowanie różnego rodzaju okazjonalnych zniżek, nazywanych najczęściej marketingowymi, regułą stało się także naliczanie rabatu (do 10%) za opłatę całej kwoty polisy jednorazowo, z góry. Wielu ubezpieczających samochody decyduje się rozłożyć składkę na kilka rat (najczęściej trzy, cztery). Swoistą praktyką stało się już, że najkorzystniejsze warunki ubezpieczeń dotyczą samochodów nowych i w miarę nowych (kilkuletnich). Przez 3-5 lat od czasu nabycia samochodu można korzystać z tzw. pakietów ubezpieczeniowych. Warunkiem korzystania z pakietu jest wykup pełnego zakresu ubezpieczenia (AC, OC, NW).

... I W GÓRĘ
Wybór tego, a nie innego ubezpieczyciela zazwyczaj poprzedzamy staranną analizą tabeli zniżek, zdecydowanie rzadziej swą uwagę koncentrujemy natomiast na ewentualnych zwyżkach, jakie mogą nas czekać, gdy ubezpieczamy auto w danym towarzystwie. A tymczasem możliwe jest, że faktycznie wykupując polisę u danego ubezpieczyciela, możemy zapłacić nawet kilkakrotnie więcej, niż nam się pierwotnie wydawało. W tym przypadku lwią część ewentualnych zwyżek stanowić mogą konsekwencje szkodowej jazdy. I w tym przypadku zasada jest wspólna: zwyżki są tym wyższe, im więcej miało miejsce szkód w okresie poprzedzającym.

W wariancie maksymalnym stawka z tytułu dużej szkodowości powoduje zwiększenie nominalnej stawki polisy nawet 2,5-krotnie. Warto też przed podpisaniem umowy sprawdzić, przez jak długi czas będziemy „karani” za ową szkodowość. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe „zacierają” okres szkodowy już po 12-24 miesiącach, jednak są i takie, które każą ubezpieczonemu dźwigać to brzemię przez znacznie dłuższy czas. Z wyższą podstawą składki ubezpieczeniowej muszą liczyć się także młodzi kierowcy. To oni – jak wykazuje doświadczenie – są szczególnie często sprawcami wypadków i kolizji, to oni generują zatem największą wartość szkód komunikacyjnych.

Im niższy wiek kierowcy, tym pokaźniejsza zwyżka w ubezpieczeniu – to ogólna zasada, przy czym zazwyczaj chodzi tu o co najmniej 10-proc. wzrost ceny polisy. Jest też zresztą drugie kryterium tego rodzaju, a dotyczące okresu posiadania prawa jazdy. Najbardziej narażeni na dodatkowe koszty ubezpieczenia są kierowcy posiadający ten dokument nie dłużej niż 3 lata. Z podwyższeniem stawki powinni liczyć się też posiadacze aut relatywnie starych.

Samochody posiadające ośmio-, dziesięcioletni czy nawet dłuższy życiorys znajdują się bowiem w grupie tzw. podwyższonego ryzyka wypadkowego. Może nas to kosztować nawet kilkadziesiąt procent ceny nominalnej polisy. Zdecydowanie warto pilnować ustalonych terminów badań technicznych pojazdu. Za brak aktualnego wpisu w dowodzie rejestracyjnym, a poświadczającego spełnienie tego obowiązku, grożą nie tylko sankcje w przypadku policyjnej kontroli drogowej, ale również podwyższenie ceny polisy, sięgające maksymalnie 20%.

Z WŁASNYM UDZIAŁEM
Nieco inne zasady obowiązują również w przypadku dobrowolnych ubezpieczeń komunikacyjnych.

Najpopularniejszym z nich jest autocasco, korzystają z niego zarówno klienci indywidualni, jak i przedsiębiorcy posiadający kilka, kilkanaście czy nawet większą ilość pojazdów. Zabezpiecza ono głównie przed konsekwencjami finansowymi wynikającymi z różnego rodzaju zdarzeń o charakterze losowym, także np. wynikających z aktów wandalizmu (uszkodzenie samochodu), kradzieży pojazdu lub elementów jego wyposażenia, ale też np. zdarzeń spowodowanych zjawiskami atmosferycznymi (np. gradobicie, powódź). Przedmiotem takiego ubezpieczenia mogą być zatem zarówno pojazdy (tylko te zarejestrowane w Polsce), ale również to, co się w nich znajduje, czyli wyposażenie. I tu da się co nieco zaoszczędzić, choć... nie za darmo.

Większość towarzystw ubezpieczeniowych zastrzega możliwość indywidualnego kształtowania warunków ubezpieczenia i jego ceny, a odbywa się to głównie poprzez zmniejszenie ochrony w zamian za niższą składkę. Ściślej mówiąc, chodzi o określenie tzw. udziału własnego ubezpieczonego. Jeśli zatem zadeklarujemy w polisie swój udział własny w występującej szkodzie na poziomie 10-20%, to wówczas możemy liczyć nawet na 30-50-proc. obniżenie składki AC. Istnieje też zazwyczaj możliwość wyłączenia z ubezpieczenia szkód do określonej w umowie wysokości (obniżka ceny AC może z tego tytułu sięgnąć nawet jedną piątą).

Więcej w magazynie "Auto Firmowe"


Adam Brzozowski   "Auto Firmowe" nr 5(60)2010

Dodaj komentarz do tego artykułu:

Jeśli chcesz dodać komentarz do artykulu wpisz login i hasło. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany na naszym forum i nie posiadasz hasła kliknij tutaj

Login:
Hasło:
Komentarz:


drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć




Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.