Paliwo
wielkość czcionki: A A A | 2010-07-16 13:58:05 | rss
fot. sxc.hu
Paliwowe alternatywy
Współczesny kierowca stoi przed dylematem bardziej skomplikowanym niż tylko benzyna czy ropa. Jego samochód może czerpać energię z gazów LPG oraz CNG. Może mieć także napęd hybrydowy. Wybór konkretnego rozwiązania jest uzależniony od wielu zmiennych – różne są bowiem ceny napędzanych odmiennymi silnikami aut, różne także koszty ich eksploatacji.


Czasami warto wydać więcej pieniędzy na zakup samochodu. Po spełnieniu pewnych warunków droższe auto może się bowiem okazać oszczędniejsze, a obniżone koszty eksploatacji mogą szybko przyczynić się do ograniczenia poczynionej nadpłaty. Przed ostatecznym wyborem danego rodzaju paliwa trzeba jednak przeanalizować, w jakich warunkach będzie eksploatowany samochód, do jakich celów wykorzystywany oraz jaki będzie jego roczny przebieg. Przy właściwej decyzji samochód odwdzięczy się zarówno mniejszymi kosztami spalania, jak i ograniczonymi wydatkami na serwisowanie silnika.

BENZYNA CZY ON
Cena samochodu z silnikiem diesla jest wyższa o jakieś 10-20% od jego odpowiednika z silnikiem benzynowym. Przykładowo Volkswagen Polo 1.6 TDI napędzany 90 KM kosztuje co najmniej 54 tys. zł. Za wersję benzynową z silnikiem o pojemności 1,4 oraz zbliżoną mocą trzeba zapłacić ok. 44 tys. zł. Aby podjąć decyzję, czy opłaca się zapłacić więcej za auto, należy przede wszystkim uwzględnić jego roczne średnie przebiegi. Jeżeli samochód będzie przejeżdżał co najmniej 50 tys. km rocznie, to decyzja o zakupie auta z silnikiem diesla wydaje się rozsądna. Przy przebiegach mniejszych warto także rozpatrzyć wybór diesla, z tym że oszczędności z tytułu mniejszych wydatków na paliwo rozkładają się na dłuższy okres.

MNIEJSZA MODA NA LPG
Montowanie w samochodach instalacji LPG nie jest obecnie tak popularne jak jeszcze przed kilkoma laty, jednak na rynku wtórnym wciąż można znaleźć sporo samochodów, które jeżdżą dzięki energii czerpanej z płynnego gazu. Po zakupie takiego auta zawsze należy udać się z nim na przegląd, by fachowiec stwierdził poprawność montażu instalacji. W przypadku instalacji niefabrycznych konieczne są dodatkowo wizyty u specjalistów posiadających sprzęt do diagnozowania i serwisowania zmodyfikowanego układu zasilania. Nawet do najprostszych regulacji potrzebny jest co najmniej analizator spalin, a w przypadku bardziej skomplikowanych urządzeń również komputer z odpowiednim oprogramowaniem.

Wizyta u specjalisty to wydatek rzędu co najmniej kilkuset złotych. Kwotę tę można traktować jako część składową ceny nabytego pojazdu. Jej wydanie jest bowiem koniecznością. Nieco jaśniejsza jest sytuacja przy zakupie samochodu nowego z fabryczną instalacją LPG. Jednak podejmując decyzję o zakupie takiego auta, nie należy kierować się tylko i wyłącznie niskimi kosztami paliwa. Nie powinny też zwieść hasła dilerów, którzy czasami kuszą promocjami typu „instalacja LPG w cenie samochodu”. Niska cena paliwa to nie wszystko – w okresie gwarancyjnym klient samochodu napędzanego gazem zmuszony jest zazwyczaj do częstszych wizyt w ASO, które także najczęściej wiążą się z większymi wydatkami niż w przypadku właścicieli aut napędzanych paliwami ciekłymi.

Po okresie gwarancyjnym klient także narażony jest na zwiększone wydatki serwisowe – instalacja gazowa wymaga bowiem częstych kontroli.

TANIE PALIWO, DROGI SERWIS
Jazda samochodem napędzanym LPG na pewno jest tańsza niż w przypadku tradycyjnych paliw płynnych. Auto z 1,5-litrowym silnikiem nie powinno spalić więcej niż 10-12 litrów gazu na 100 km, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach (spalanie to zwykle jest o 20% wyższe niż w przypadku benzyny).

Oznacza to, że koszt przejechania 100 km na gazie wynosi ok. 22-26 zł (przy cenie LPG za litr na poziomie 2,20 zł). Chcąc przejechać taki sam dystans na benzynie samochodem o podobnej mocy, trzeba liczyć się z kosztem 29-33 zł. Warto wziąć pod uwagę jeszcze inne konsekwencje wyboru samochodu z silnikiem zasilanym LPG. Bez wątpienia najistotniejszą korzyścią jego zakupu jest obniżenie wydatków na stacjach paliw, jednak wadą samochodów na gaz jest to, że znacznie wzrastają ich koszty serwisowe.

Zdarza się także, że po zakupie samochodu z instalacją gazową dostajemy kartę gwarancyjną z dopiskiem, że tracimy gwarancję na układ zasilania, cewki, wtryski, komputer lub że gwarancja na te podzespoły jest krótsza niż w przypadku innych elementów pojazdu.

Warto także pamiętać, że prawidłowa eksploatacja przewiduje przejazd na dwóch zbiornikach gazu i jednym zbiorniku paliwa, wymianę świec co 20 tys. km, wymianę membrany reduktora co 60 tys. km itd. W przypadku silników zasilanych paliwem płynnym koszty serwisowe kształtują się więc oczywiście znacznie korzystniej.

AUTO NA GAZ ZIEMNY
Równie tanim co LPG paliwem dostępnym na rynku jest gaz ziemny. Jeden jego metr sześcienny kosztuje ok. 2,20 zł. Niestety, poza ceną, CNG obecnie może pochwalić się niewielką liczbą zalet. Do tych można zaliczyć ekologiczność tego paliwa (w trakcie jego spalania wydziela się znacznie mniej szkodliwych substancji niż przy spalaniu innych paliw, np. benzyny, oleju napędowego, co gwarantuje spełniane nie tylko normy Euro 4, ale także Euro 5 na lata 2008-2010).

Bolesnych dla użytkownika wad niestety jest więcej. Na początek wysokie koszty instalacji systemu CNG. Montaż profesjonalnego zestawu to wydatek rzędu 8-10 tys. zł.. Także samochody z fabryczną instalacją CNG to sporo wyższy wydatek niż przy zakupie wersji z tradycyjnymi silnikami. Przykładowo za Opla Combo z silnikiem 1,6-litrowym, z 97 KM oraz fabrycznie zamontowaną instalacją CNG trzeba zapłacić 63 tys. zł. Nieco tylko słabsza wersja benzynowa z silnikiem 1,4-litrowym oraz 90 KM pozwala zaoszczędzić przy zakupie ponad 15 tys. zł.

Poza tym zbiorniki na gaz są tak duże, że nie każde auto je zmieści. Najpoważniejszą jednak wadą gazu ziemnego jest bardzo słabo rozbudowana sieć stacji tankowania. W tej chwili auto da się zatankować tylko na nieco ponad trzydziestu stacjach w Polsce. Tak więc na dzisiaj rozważanie zakupu samochodów jeżdżących na gaz wydaje się rozsądne tylko w przypadku firm, których kierowcy jeżdżą po niewielkim regionie kraju, który w dodatku ma szczęście mieć stację CNG.

A MOŻE HYBRYDA
Toyota Prius jest drogim samochodem – w Polsce trzeba za nią zapłacić co najmniej 100 tys. zł, czyli więcej niż za inne samochody tej klasy. Pozostając przy porównywaniu w ramach jednej tylko marki, możemy wskazać na bezpośredniego konkurenta Priusa – Toyotę Avensis. Z silnikiem benzynowym o pojemności 1,8 litra trzeba za nią zapłacić 83 tys. zł. Avensis z 2-litrowym silnikiem wysokoprężnym kosztuje ponad 96 tys. zł.

Jednym z głównych haseł promujących Priusa są jego obniżone koszty eksploatacji, które mają niwelować zwiększony koszt zakupu. Zakładając roczny przebieg na poziomie 30 tys. km, po trzech latach właściciel samochodu hybrydowego wyda o blisko 12 tys. zł mniej na paliwo niż kierowca benzynowej wersji Avensis. Nadpłacona przy zakupie kwota 15 tys. zł. niweluje się więc po trzech latach do bardzo niewielkiej różnicy.

Nieco mniejszą przewagę w oszczędnościach na paliwie wykazuje Prius w stosunku do Toyoty Avensis z silnikiem diesla. Po trzech latach kierowca tego pierwszego zaoszczędzi nie więcej jak 4 tys. zł. Różnica ceny początkowej obu samochodów jest jednak niewielka (nieco ponad 7 tys. zł). Przyglądając się więc kosztom eksploatacji trzech samochodów Toyoty mogących być dla siebie bezpośrednią konkurencją, widzimy, że wyższa cena zakupu Priusa dość szybko się niweluje dzięki oszczędnościom na paliwie.

NIE TAK RÓŻOWO
Problemem drogich i nowych na rynku modeli jest najczęściej przyspieszony spadek ich wartości. Takie piętno nosi na sobie w chwili obecnej Toyota Prius. Porównując przewidywaną wartość rezydualną tego auta z dwoma innymi, tradycyjnymi modelami japońskiego producenta, stwierdzić musimy, że szybciej traci ono swoją cenę początkową. Po roku eksploatacji przy próbie odsprzedaży auta można uzyskać za nie co najwyżej 70% wartości początkowej. Przy tradycyjnych samochodach Toyoty spadek wartości jest wolniejszy o kilka procent. Po trzech latach użytkowania Priusa jego właściciel otrzyma za auto przypuszczalnie nie więcej jak połowę jego ceny wyjściowej. Właściciele samochodów z silnikami spalinowymi mogą liczyć na kilka procent więcej (szczególnie dobrze wypadają w tym rankingu diesle).

Przewidywana przez Eurotax Glass’s Polska wartość rezydualna Priusa na kilka kolejnych lat jasno pokazuje, że problemem jego jest – paradoksalnie – zaawansowanie technologiczne, które wywołuje pewną nieufność u potencjalnych klientów. Samochód ten musi na stałe wkomponować się w motoryzacyjny krajobraz kraju, by klienci z większą ufnością podchodzili do zakupu tego auta z drugiej ręki. – Na razie nabywcy obawiają się ewentualnych usterek, które mogłyby ujawnić się po okresie gwarancji. Poza tym brak wiedzy o zasadach eksploatacji i konserwacji silników elektryczno-benzynowych oraz brak historii eksploatacyjnej takich napędów w naszym kraju powodują, iż nabywcy ciągle niechętnie podejmują decyzję o zakupie „hybrydy” – mówi Eliza Kamińska, specjalista ds. marketingu i PR w EurotaxGlass’s Polska.

Jeśli auto w kolejnych latach stanie się bardziej popularne, z całą pewnością lepiej będzie wypadać w rankingach spadków wartości. A wtedy – po uwzględnieniu oszczędności eksploatacyjnych – stanie się autem z powodzeniem konkurującym z innymi modelami swojej klasy nie tylko oryginalnością i dbałością o środowisko naturalne, ale także ceną.

Więcej na ten temat w magazynie "Auto Firmowe"


Paweł Urbaniak   "Auto Firmowe" nr 5 (70) 2010

Dodaj komentarz do tego artykułu:

Jeśli chcesz dodać komentarz do artykulu wpisz login i hasło. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany na naszym forum i nie posiadasz hasła kliknij tutaj

Login:
Hasło:
Komentarz:


drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć




Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.