Dotychczas sprzedano 10 mln Focusów, wszyscy zadają sobie pytanie, czy „trójka” podtrzyma dobrą passę. Po pierwsze – auto dzięki swym poprzednikom ma dobrą reputację, po drugie – będzie oferowane aż w 120 krajach na całym świecie. Biorąc pod uwagę tylko te dwa argumenty, można przewidywać, że Focus III ma realną szansę na silną pozycję na rynku. .
Zacznijmy od pierwszego wrażenia i charakterystyki designu. Nowy kompakt Forda en face prezentuje się dość ciekawie: wydłużony zderzak z trzema atrapami, z tyłu charakterystyczne lampy zachodzące na bok nadwozia. Auto straciło sporo ze swego charakterystycznego wyglądu, jego sylwetka wpisuje się w „klasyczną” linię nowoczesnych hatchbacków, przez co traci swój indywidualizm i staje się bardziej anonimowe. Krótko mówiąc: ładnie, ale bez fajerwerków. Auto, w stosunku do swego poprzednika, wydłużyło się o 21 mm, ale skurczyło się wzwyż i wszerz o 16 mm – rozstaw osi zwiększył się o 8 mm. Nie można zaprzeczyć, że Focus III to samochód bardzo proporcjonalny, dzięki czemu sprawia wrażenie stabilnego i większego niż jest w rzeczywistości.

Producent zdecydował się na pokrycie niektórych elementów wnętrza lakierem fortepianowym, dodając tym samym nieco luksusu. Wzrok przykuwa harmonijnie zaprojektowana i czytelna deska rozdzielacza, która przypomina rozwiązania z klasy premium. Wyświetlacze pulpitu w postaci małych ekranów, które regulują 22 (!) przyciski zlokalizowane w kierownicy, dobrze spełniają swoją funkcję, choć w pierwszej chwili mogą lekko dezorientować. Po kilkunastu minutach siedzenia za kółkiem kierowca „oswaja” system i obsługuje go intuicyjnie i bez większych problemów. W aucie jest sporo miejsca, wysokie osoby z pewnością będą czuły się w Focusie komfortowo na przednich fotelach, z tyłu przydałoby się jednak więcej przestrzeni na nogi. Fotele z funkcjonalną regulacją są ergonomiczne i zapewniają wygodę kierowcy oraz pasażerowi z prawej strony.
Pod maską Focusa można znaleźć napędy o pojemności 1,6 lub 2,0 l. „Benzyna” dostępna jest w wersji 1,6 o mocy 105 lub 125 KM (jednak bez turbodoładowania) oraz 150 lub 182 KM z turbo i bezpośrednim wtryskiem. Najsłabsze jednostki benzynowe są wyposażone w 5-biegowe skrzynie, wszystkie pozostałe posiadają 6-biegowe przekładnie manualne. Najsilniejszy silnik benzynowy rozpędza Focusa do setki w 7,9 s i gwarantuje mu prędkość maksymalną 222 km/h.
Największym atutem Focusa jest jego Inteligentny System Bezpieczeństwa (IPS) oparty przede wszystkim na wytrzymałej konstrukcji nadwozia. Nową wersję Focusa wzmocniono o 15% w stosuku do poprzednika, drugiej generacji. Co istotne, pomimo zastosowania większej ilości stali, Focus nie „przytył” i nie stracił swej dynamiki.
Układ kierowniczy wyposażony w elektryczne wspomaganie sprawuje się bardzo dobrze. Samochód sprawnie reaguje na każde polecenie kierowcy, a somochód trzyma się drogi niczym sportowe auto, nawet przy niestandardowych prędkościach pokonywania zakrętów.
Najtańszy 5-drzwiowy Focus w wersji z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 l i mocy 105 KM kosztuje 60 tys. zł. Za najtańszego diesla 1,6 l i 95 KM trzeba zapłacić 68,2 tys. zł. Najdroższą wersją nowego Focusa jest kombi o napędzie dieslowskim z silnikiem 2,0 i mocy 163 KM, którą producent wycenił na 103,9 tys. zł.
Wiecej w magazynie FLOTA