Według przedstawicieli francuskiego koncernu, najmniejszy model w gamie Citroëna powinien przyciągnąć klientów zarówno optymistycznym i zabawnym wyglądem, jak i ceną, gdyż jak twierdzą auto jest niedrogie i tanie w eksploatacji.
Najtańszy, 2-drzwiowy Citroën C1 z 3-cylindrowym benzynowym silnikiem 1.0i o mocy 68 KM będzie kosztował 31 800 zł. Za parę dodatkowych tylnych drzwi klienci będą musieli dopłacić 2 000 zł. Na naszym rynku auto dostępne jest w dwóch wersjach wyposażenia. C1 w tańszej wersji – Flirt – zaopatrzono w m. in.: w ABS i 2 poduszki powietrzne. Droższa, 4-drzwiowa wersja z wyposażeniem Desire, została uzupełniona m. in.: o 2 boczne poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy, manualną klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby oraz centralny zamek. Za te udogodnienia trzeba zapłacić już 41 200 zł. Producent nie przewidział popularnych w naszym kraju wersji VAN dla tego modelu, czyli z jednym rzędem siedzeń i trwale oddzieloną przegrodą bagażową. Jednak kupując C1 do firmy można odliczyć od niego maksymalną, 50-procentową kwotę podatku VAT. Najprawdopodobniej w przyszłym roku w Polsce dostępna będzie również wersja z silnikiem Diesla 1.4 HDi o mocy 55 KM.Citroën planuje jeszcze w tym roku sprzedać ok. 25 tys. sztuk tego modelu, a polski oddział francuskiej marki 860 szt., z czego tylko 10% droższej wersji Desire.