Artykuł
wielkość czcionki: A A A | 2007-02-12 11:53:46 | rss
Autobusy jadą w górę
W czwartym kwartale 2006 roku sprzedano w Polsce 424 autobusy. Sprzedaż autobusów rośnie i nic nie wskazuje na to, że sytuacja ta ma się zmienić w tym roku. Już w styczniu zrealizowano kontrakt na 50 pojazdów.


Analiza
Czy taki wynik to dużo? W porównaniu do innych kwartałów można powiedzieć, że sporo, bowiem w całym roku 2006 sprzedano 1288 autobusów. Średnia na kwartał to 322. Widać wyraźnie, że ostatni kwartał był więc wyjątkowo udany, ale jest to konsekwencją tradycji zakupów przed końcem roku. Co ciekawe, w porównaniu do IV kwartału 2005 roku różnica jest już znacznie mniejsza: 2005 – 430 sztuki; 2006 – 442 sztuki.
Najlepiej sprzedającym sie segmentem rynku były autobusy miejskie. W czwartym kwartale sprzedano 182 autobusy tego typu. Co ciekawe, w analogicznym okresie roku 2005 sprzedano 198 miejskich autobusów, czyli o 16 więcej. W skali całego roku przewaga jest ogromna: 2005 – 392 autobusy miejskie, 2006 – 603.
Oczywiście, głównym nabywcą były samorządy, które w roku wyborczym chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Poza tym Polska nauczyła sie także skuteczniej wykorzystywać dotacje unijne.
Dobrze wyglądał także rynek autobusów międzymiastowych, w IV kwartale 2006 roku sprzedano 195 pojazdów. Tutaj między w porównaniu z rokiem 2005 jest duża dysproporcja (IV kwartał 2005 – 118 sztuk). Dobra koniunktura to zasługa głównie służb mundurowych i, co zaskakujące, przewoźników prywatnych, którzy kupili najwięcej.
W segmencie autobusów turystycznych także jest lepiej, ale już dynamika wzrostu nie jest tak zauważalna. W ostatnim kwartale nabywców znalazło 41 autobusów i jest to wynik o jedną sztukę lepszy niż w analogicznym okresie roku 2005.
Nietypowa sytuacja jest w segmencie gimbusów, które nie są jednak strategiczną grupą. Perturbacje wynikają, jak to zwykle bywa w Polsce, z zawirowań na górze. W 2006 roku rząd nie przekazał samorządom ani jednej złotówki z 14 milionów złotych przeznaczonych na zakup gimbusów. Powodem miała być obowiązująca od 1 października norma Euro 4, tymczasem przetarg był rozpisany na pojazdy z normą Euro 3. Efekt? W 2006 sprzedano tylko 11 gimbusów sfinansowanych z gminnych pieniędzy.
Ostatnie tak dobre lata dla autobusów miały miejsce w 2001, kiedy sprzedano 1394 sztuki i rok później (1221). W następnych latach sprzedaż kształtowała się średnio na poziomie 1050 sztuk. Aż do 2006 roku, kiedy sprzedano 1288. Nie należy przypuszczać, że jest to oznaka jakiegoś wzrostowego trendu. Wzmożone zakupy były efektem zmieniających się od października norm emisji spalin. Wyraźnie to widać w IV kwartale, kiedy dynamika zakupów znacznie wyhamowała, a u niektórych producentów (patrz tabelka) była niższa niż w 2005. Jak pisaliśmy wyżej, 2006 był rokiem wyborczym i to też miało wpływ na zakupy gmin.



Prognoza
Czynnikiem sprzyjającym dalszemu wzrostowi sprzedaży będzie utrzymujący się nadal dobry współczynnik PKB i ogólna dobra sytuacja gospodarcza. Wciąż jednym z kluczowych graczy na rynku będzie PKS, który - mimo sukcesywnej wymiany taboru - ma jeszcze bardzo wiele do zrobienia.
Coraz lepsze warunki materialne przeciętnej rodziny skłaniają do częstszych wyjazdów zagranicznych i tu, wydawałoby się, jest rynek zbytu dla autobusów turystycznych, jednak coraz poważniejszym zagrożeniem są tanie linie lotnicze.
Rzadko się zdarza, że jeden kontrakt może wpłynąć na kształt całego rynku. Tak może być w przypadku segmentu autobusów miejskich. Ponieważ MZA Warszawa szykuje się do zrealizowania przetargu na 150 autobusów miejskich. W połowie stycznia Miejskie Zakłady Autobusowe w ramach realizacji kontraktu zamówiły 50 autobusów Solaris Urbino. Maja być dostarczone jeszcze w tej połowie roku. Koszt tego kontraktu wynosi 45 mln zł. Także ZTM Warszawa na obsługę linii w stolicy będzie potrzebowało prawie 100 autobusów. Tylko te dwa kontrakty pokazują, jak silna będzie pozycja autobusów miejskich w całkowitym wolumenie sprzedaży.

Komentarz
Tomasz Siwiński redaktor naczelny Samochodów Użytkowych
Kluczowym zagadnieniem, nie tylko w odniesieniu do autobusów, ale do całego transportu ciężkiego, będzie ochrona środowiska. Już teraz widać, jak mocno koncerny stawiają na ekologię. Niemal wszystkie mają już przygotowane silniki spełniające normy Euro 5, które jeszcze nie są obligatoryjne. A jak pokazuje chlubny przykład Solarisa, przyszłością będą napędy hybrydowe: na gaz ziemny oraz etanol. Nie należy się wprawdzie spodziewać, że w 2007 roku napędy, nazwijmy je, alternatywne zdobędą znaczący udział w rynku, ale nie przekroczy on zapewne kilku procent. Wzrostowi sprzyjało będzie także bardziej efektywne wykorzystanie środków unijnych, ale pamiętajmy, że teraz doszły nowe, biedniejsze państwa, z którymi przyjdzie się nam dzielić.


  Motoryzacyjny Raport Specjalny

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.