W ostatnim okresie można zaobserwować duży wzrost sprzedaży autobusów. Jest to związane głównie z wymianą taboru przez największe firmy komunikacyjne, a także z rozkwitem mniejszych przedsiębiorstw przewozowych. Szczególnie mocno rozwinął się sektor usług transportowych małymi autobusami podmiejskimi, który wyparł monopol przedsiębiorstw państwowych. Na ulicach zaczęły się pojawiać minibusy i małe autobusy o długości do 9 metrów mieszczące od 11 do 40 pasażerów.
Spośród bogatej gamy pojazdów wykorzystywanych w przewozach lokalnych lub turystycznych, przeznaczonych dla mniejszej liczby pasażerów, dobrze nam są znane m.in. polskie konstrukcje. Autobusy te na trwałe wpisały się w krajobraz podmiejskich dróg. Niewątpliwie do takich pojazdów możemy zaliczyć Autosana H7-10MB Solina wykonanego na podwoziu Mercedesa Vario. Spotkać można też konwersje samochodów dostawczych na podwoziach: Iveco (Ramazar – AMZ Kutno), MB (Vario 814 – Auto Cuby) lub Volkswagena LT (W 12 – Automet). Wkrótce do tej grupy dołączyć ma jeszcze jeden pojazd, dzieło inżynierów z podpoznańskiego Bolechowa. Solaris Bus & Coach – lider w produkcji polskich autobusów turystycznych i miejskich, opracował ostatnio ciekawy model pojazdu o nazwie Alpino (nazwa pochodzi od Alp, gdzie w małych podgórskich miasteczkach jest zapotrzebowanie na tego rodzaju autobusy). Premiera tego pojazdu odbyła się podczas tegorocznych targów komunikacji zbiorowej Transexpo w Kielcach. Warto przypomnieć na marginesie, że w przeszłości Solaris produkował już mały autobus – był to dziewięciometrowy Urbino I (jego produkcję zakończono w 2002 r., wraz z wprowadzeniem na rynek większego pojazdu – Urbino II 10).
Maluch Solarisa Alpino jest najnowszym i najmniejszym autobusem Solaris Bus & Coach. Jego wygląd zewnętrzny i wewnętrzny nawiązuje do innych produktów tej firmy. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że pojazd jest o 15 cm węższy niż jego więksi bracia i ma długość całkowitą 8,6 m. Wszystko po to, aby nowy autobus wjechał wszędzie tam, gdzie nie zmieszczą się jego konkurenci. Jak powiedział Krzysztof Olszewski – prezes Solaris Bus & Coach: „Wszystko po to, aby z łatwością pokonywał wąskie i kręte uliczki alpejskich miast, a także bez problemu mógł wjechać w najwęższe tunele, jakimi nierzadko usiane są górskie drogi (...)”. Wąskie i kręte uliczki górskich miasteczek, a także transport pasażerski w ścisłych centrach aglomeracji (także i w Polsce), poruszanie się po ciasnych uliczkach starówek – to zadanie dla Solarisa Alpino. Układ napędowy stanowi wysokoprężna jednostka firmy Cummins ISBe4 250B o pojemności 4,5 litra i mocy 250 KM (183 kW) – w technologii Euro 4. Silnik znajduje się w tylnej części nadwozia, po lewej stronie. Pojazd wyposażono w automatyczną skrzynię biegów Voith DIWA5. Dzięki temu Alpino jest dynamiczny i potrafi się wspinać na bardzo strome wzniesienia. Autobus jest wyposażony w oś napędową marki ZF i przednie niezależne zawieszenie. Niewielkie gabaryty pojazdu i niska masa pozwoliły na zastosowanie z tyłu pojedynczego ogumienia, tzw. Super singiel. Warto też nieco wspomnieć o walorach użytkowych tego malucha. Autobus jest konstrukcją niskopodłogową z funkcją przyklęku. Oznacza to, że cała podłoga ma równą powierzchnię, a w razie potrzeby istnieje możliwość (na postoju) pochylenia pojazdu na prawą stronę. Standardowo w autobusie znajduje się rozkładana rampa podjazdowa (w drzwiach środkowych) i miejsce dla inwalidy. Wejście do autobusu odbywa się poprzez dwuskrzydłowe drzwi środkowe lub jednoskrzydłowe drzwi znajdujące się przed przednią osią. Alpino mieści maksymalnie 60 pasażerów, w tym ma 13 miejsc siedzących. Mały niskopodłogowy autobus Alpino jest już piątym modelem Solarisa, jeśli chodzi o długość pojazdów. Do tej pory wytwarzano wersje nadwoziowe w rozmiarach 10, 12,15 i 18 metrów.