Samochody średnie
wielkość czcionki: A A A | 2007-02-19 10:33:05 | rss
Opel Astra OPC Line - Czarna perła
Prawdopodobieństwo spotkania w najbliższym czasie na polskich drogach testowanego przez nas Opla Astry można porównać z prawdopodobieństwem znalezienia czterolistnej koniczyny, trafienia szóstki w totka czy znalezienia czarnej perły.


Trzy najbardziej popularne obecnie modele aut w Europie to Ford Focus, VW Golf i Opel Astra. Każdy model występuje w kilku wersjach silnikowych i nadwoziowych oraz kilkudziesięciu wyposażeniowych. Niektóre wersje, jak można przypuszczać, cieszą się większą popularnością niż pozostałe. Koncerny nie rezygnują z tych mniej chodliwych, gwarantując klientom szeroki wybór i znalezienie najlepszego auta dla siebie. Nam udało się przetestować egzemplarz, który - choć piękny, dynamiczny i jedyny w swoim rodzaju - nie stanie się prawdopodobnie hitem sprzedaży w salonach Opla.

Prawie jak wyścigówka
Mało które auto, jakie mieliśmy przyjemność do tej pory testować, wzbudzało tak duże zainteresowanie jak Opel Astra 1.8 w wersji OPC Line. Praktycznie na każdym skrzyżowaniu mogliśmy spotkać amatora miejskich wyścigów spod świateł, który dodając gazu, sugerował gotowość do sprawdzenia z nami możliwości swojego pojazdu. Powodów, dla których tak się działo, było kilka. Po pierwsze, testowana Astra była czarna, co automatycznie czyniło ją jeszcze bardziej dynamiczną i działało na wyobraźnię. Po drugie, auto było zawieszone niżej niż normalna wersja, a to - jak można się łatwo domyślić - jest cechą charakterystyczną aut o sportowych osiągach. Wreszcie po trzecie, bardziej bystrzejsi dostrzegali również niewielki znaczek z napisem „OPC Line” umieszczony z boku pojazdu. Testowana Astra była jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna, nawet kiedy się patrzyło na nią tylko z zewnątrz. Kiedy się do niej wsiadło, nie chciało się z niej wprost wysiadać.

Prosto i gustownie
Wewnątrz Astry III króluje tradycja. Wszystkie przełączniki: kierunkowskazy, wycieraczki czy światła, są dokładnie tam, gdzie przyzwyczailiśmy się, żeby były – żadnych niemiłych niespodzianek. Z pewnością znajdą się tacy, których drażnić będą kwadratowe elementy wykończenia i wszystkie proste linie i kąty, w jakie obfituje industrialne wnętrze Astry. Naszym zdaniem, dzięki temu środek auta jest poukładany i bardziej przestronny, niż wskazywałyby na to wymiary samochodu. Widoczność, zarówno do przodu, jak i do tyłu, jest wręcz wzorcowa. Regulowany fotel kierowcy mógłby obniżać się jeszcze bardziej, ale i tak pozwalał znaleźć dla siebie wygodną pozycję za kierownicą. Jedynym mankamentem, chociaż tylko w przypadku tych kierowców, których matka natura obdarzyła szeroką miednicą i mają trochę tłuszczyku w miejscu, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, są wąskie sportowe fotele. Niektórzy koledzy redakcyjni mieli problem z dopasowaniem się do wyprofilowanych kształtów przednich siedzisk. Cóż, jeśli decydujemy się kupić usportowioną Astrę, powinniśmy mieć w sobie odrobinę przyzwoitości i zadbać, by nasza sylwetka była choć trochę usportowiona. Wśród elementów wyposażenia, jakie znalazły się w Astrze OPC Line, warto wspomnieć, m.in. o: chłodzonym schowku z przodu, polskojęzycznym komputerze z dużym i czytelnym wyświetlaczem czy dobrym odtwarzaczu CD. Poza tym – żadnych większych uwag. Ilość miejsca na tylnich fotelach pozwala podróżować autem w całkiem komfortowych warunkach czterem dorosłym osobom, a w bagażniku można schować średnia ilość bagażu.

Gaz do dechy
W dobie supernowoczesnych silników Diesla, które w Europie zdobywają obecnie coraz więcej zwolenników, z roku na rok coraz mniej osób wybiera jednostki benzynowe. Ta zamontowana w testowanej Astrze, o pojemności 1,8 l i mocy 140 KM, nie należy do najsłabszych, ale nie jest także najtańsza i najbardziej ekonomiczna. W zamian oferuje dobrą dynamikę i przyspieszenia, jakich nie powstydziłyby się auta z mocniejszymi motorami. 7,5-7,8 l/100 km w przypadku średniego spalania, jakie osiągnęliśmy, to wynik, który można uznać za bardzo dobry. Zwłaszcza że na trasie bardziej koncentrowaliśmy się na tym, aby w trakcie wyprzedzania jak najkrócej pozostać na przeciwległym pasie ruchu, co niechybnie związane było z koniecznością redukcji biegu, niż na oszczędnej jeździe. Jak każde auto z silnikiem benzynowym, usportowiona Astra OPC Line lubi wysokie obroty silnika, i dopiero w tym zakresie widzimy, co tak naprawdę ten samochód potrafi. Nie ma jednak nic za darmo. Kiedy dodajemy gazu, w środku robi się nieprzyjemnie głośno. Zamontowana w samochodzie 5-stopniowa skrzynia biegów pracuje bez zarzutu. Jadąc z większą prędkością po autostradzie, mamy ochotę wrzucić szósty bieg, żeby podróżować bardziej komfortowo. W kwestii zawieszenia Astry, powiedzieć należy, że pracuje spokojnie i pewnie. Lekka podsterowność przy większych prędkościach może początkowo drażnić, ale elektronika załatwia sprawę.


Filip Michalak   Auto Firmowe nr 1-2 (20-21) 2007

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.