Samochody ciężarowe
wielkość czcionki: A A A | 2007-03-22 12:24:56 | rss
MAN TGL - prezentacja modelu
Mimo że od października ubiegłego roku producentów nowych pojazdów obowiązuje norma czystości spalin Euro 4, to po naszych drogach długo jeszcze będą jeździły ciężarówki Euro 3, a nawet starsze. Branża transportowa ciągle się rozwija i w Polsce nadal będzie przybywać samochodów – także i tych nie całkiem nowych.


Nie wszystkich stać na kupno nowego pojazdu. Dlatego dziś chcielibyśmy przyjrzeć się jednej z pierwszych wersji TGL, samochodu w segmencie pojazdów o 7,5–12 t DCM. Premiera tego modelu odbyła się w kwietniu 2005 r. Jest to więc stosunkowo młoda konstrukcja. Producent oferuje wiele wersji kabin, podwozi, rozstawów osi. Co najważniejsze – stale zmienia się gama dostępnych jednostek napędowych.
Dzisiaj w swoich pojazdach MAN (w tym TGL) montuje wyłącznie silniki Euro 4 i 5. Przypomnijmy, że jednostki spełniające normę czystości spalin Euro 4 wykorzystują technologię recyrkulacji spalin EGR, a silniki Euro 5 mają zamontowane układy SCR z wtryskiem AdBlue.
Dodajmy jeszcze, że MAN TGL jest laureatem nagrody Truck of the Year 2006. Członkowie jury, w swoich ocenach zwrócili szczególną uwagę na nowatorski projekt kabiny. Duże uznanie wzbudził też komfort pracy i wypoczynku kierowcy. Na uwagę zasługuje doskonała widoczność oraz wysoki poziom bezpieczeństwa w samochodzie. 

Silnik, podzespoły napędowe i zawieszenie
Testowy pojazd był wyposażony w silnik D0834LFL41 o pojemności 4 580 cm3. Ta czterocylindrowa jednostka napędowa jest montowana od początku produkcji TGL. Jej moc maksymalna wynosi 180 KM (132 kW) przy 2400 obr./min. Maksymalny moment obrotowy – 700 Nm, silnik ten uzyskuje przy 1400 obr./min. Wtrysk paliwa odbywa się jest za pośrednictwem układu typu common rail.
Przypomnijmy, że oprócz opisanego powyżej silnika, w modelu TGL występują także: czterocylindrowa 150-konna jednostka napędowa, czterocylindrowy silnik o mocy 206 KM oraz sześciocylindrowa jednostka o mocy 240 KM.
Napęd od silnika na koła tylne jest realizowany za pośrednictwem mechanicznej skrzyni biegów, typ ZF 6S-850 o sześciu przełożeniach z nadbiegiem.
Przednie zawieszenie stanowi oś wygięta VOK-05 o dopuszczalnym obciążeniu 3,8 t, amortyzatory i resory paraboliczne. Z tyłu pojazdu znajduje się oś hipoidalna HY-0718 o dopuszczalnym obciążeniu 5,6 t, amortyzatory oraz miechy pneumatyczne. Pojazd ma blokadę mechanizmu różnicowego i system ECAS (elektryczną regulację wysokości zawieszenia). Samochód wyposażono w stabilizatory, by poprawić prowadzenie.

Wygląd zewnętrzny i wnętrze
MAN, w modelu TGL oferuje trzy rodzaje kabin C, L i LX. W pojazdach przeznaczonych na potrzeby dystrybucji lokalnej montowana jest kabina C. Taką też wersję otrzymaliśmy do testu. Podobieństwo kabiny TGL do modelu TGA, nie jest przypadkowe. Kabina wzorowana jest na większym aucie i dziedziczy po nim wiele zalet. Przede wszystkim jest bardzo przestronna, co jest rzadkością w samochodach tego typu. Kabina C, o wymiarach 1,62 m długości, 2,24 m szerokości i 1,57 m wysokości oferuje dużo miejsca dla kierowcy i pasażera (w niektórych konfiguracjach możliwa jest też wersja 3-osobowa). Jednostopniowe wejście jest bardzo wygodne – to duża zaleta pojazdu dystrybucyjnego.
Dzięki temu, że pojazd wyposażono w koła o rozmiarze 17,5 cala, również pokład załadunkowy znajduje się na małej wysokości.
Na uwagę zasługuje sporych rozmiarów szyba czołowa i odpowiednio wyprofilowane szyby boczne. Duże przeszklone powierzchnie są szczególnie przydatne do obserwacji otoczenia podczas wykonywania manewrów. Najniższe kabiny TGL wyposażono w spojler dachowy, zmniejszający (w związku z wysoką zabudową) opory powietrza.
Duża ilość miejsca wewnątrz pojazdu to m.in. zasługa nisko umieszczonego pod kabiną silnika. Niewielkich rozmiarów tunel (14 cm wysokości w najniższym miejscu) ułatwia przechodzenie z miejsca kierowcy na fotel pasażera.
Patrząc na deskę rozdzielczą, tablicę ze wskaźnikami i rozmieszczenie schowków, można odnieść wrażenie, że konstruktorzy MAN-a pomniejszyli wnętrze TGA, oferując użytkownikowi maksimum przestrzeni i wygody. Również za fotelem kierowcy i pasażera znajduje się trochę wolnego miejsca, które można wykorzystać jako schowek na nieco większe przedmioty lub odzież roboczą. Na pozytywną ocenę wnętrza wpływa również wysoka jakość montażu poszczególnych elementów i stonowana kolorystyka tapicerki.
Całości dopełnia bezfreonowa klimatyzacja z automatyczną regulacją temperatury oraz komputer pokładowy MAN Tronic.

Ruszamy w drogę
Dzięki nisko osadzonemu podwoziu wejście do kabiny nie sprawia trudności, dodatkowo ułatwiają to poręcze – zamontowane po obu stronach słupków drzwiowych. Również fotel kierowcy (z podłokietnikiem), mający regulację we wszystkich płaszczyznach, umożliwia wygodne zajęcie miejsca za kierownicą. Czytelny wyświetlacz (z sygnalizacją neutralnego biegu) pozwala z łatwością orientować się we wskazaniach przyrządów pokładowych. Pora ruszać...
Sześciostopniowa skrzynia wymaga nieco wprawy, gdyż włączanie poszczególnych biegów zmusza do dużej precyzji. Jest to jednak kwestia wprawy i wraz z liczbą przejechanych kilometrów było coraz lepiej. Jak już wcześniej wspomnieliśmy doskonała widoczność dzięki nisko osadzonej szybie przedniej i szybom bocznym ułatwia nam obserwację drogi. Nie wiedzieć czemu, w pojazdach dystrybucyjnych konstruktorzy nie do końca zwracają uwagę na poziom hałasu we wnętrzu kabiny. W prezentowanym samochodzie również słyszalny jest cichy pomruk silnika, który przy pokonywaniu dłuższych odcinków drogi może okazać się jednak trochę uciążliwy dla ucha. Producent podaje, że poziom hałasu w naszej wersji TGL wynosi 78 dB.
Standardowo MAN wyposaża swoje pojazdy w układ hamulcowy MAN BrakeMatic (elektroniczny system hamulcowy), ABS oraz hamulce tarczowe na wszystkich kołach. Jako hamulec pomocniczy w pojeździe (za dopłatą) może być zmontowany hamulec silnikowy EVB.
Niewątpliwie urządzeniem podnoszącym komfort jazdy w trasie i optymalizującym zużycie paliwa jest tempomat. Zawsze zwracamy uwagę na to, czy producent oferuje tego typu przyrząd. Oczywiście, w naszym testowym TGL był, za to MAN otrzymuje u nas dodatkowy punkt.

Podsumowanie
Kończąc nasze rozważania na temat TGL, na pewno trzeba wspomnieć o prostocie konstrukcji i wynikającej z tego niskiej awaryjności tych pojazdów. Model ten zaledwie półtora roku temu pojawił się w sprzedaży, a już stał się bardzo popularnym samochodem na rynku.
Przypomnijmy, że udział MAN-a w segmencie pojazdów do 10 t DMC. w 2005 r. wyniósł 18,07%. Ze względu na jeszcze lepszą sprzedaż tych samochodów w 2006 r. można się spodziewać, że pozycja TGL w tym segmencie rynku jeszcze mocno wzrośnie.


Michał Bąk   Samochody Użytkowe nr 16

drukujNewsletter Auta Firmowego
     Przeczytaj także
     Galeria zdjęć


     Forum


Zobacz nasze szkolenia branżowe!

Szkolenia branzowe

Samochody popularnych marek w Autofirmowe.pl

Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge FSO Fiat Ford GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus MINI Mazda Mercedes Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS.