Paliwo E85 - zawierające od 70 do 85 proc. bioetanolu - będzie można tankować w Polsce już w tym roku. Dzięki niższej akcyzie ma kosztować od 30 gr do 1 zł mniej niż zwykła benzyna. Rząd zapowiada także zwolnienia z opłat za parkowanie, dofinansowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
Mimo to - jak czytamy w artykule Marcina Jaworskiego w "Gazecie Prawnej" - zakup samochodu przystosowanego do tego paliwa nadal nie jest opłacalny. Auta mogące jeździć na E85 mają w swoje ofercie Volvo, Saab i Ford. Samochody na biopaliwo są droższe z uwagi na zmienioną konstrukcję silnika, mają też większy apetyt na ekologiczną benzynę. Ale za to dysponują większą mocą - nawet o 15-20 proc. Jeśli uwzględnić tę ostatnią informację, zakup auta na biopaliwo zaczyna wyglądać sensownie. Jeśli jednak porównujemy koszt zakupu i eksploatacji samochodów z silnikami o podobnych pojemnościach, auto na zwykłą etylinę jest górą.
Eksperci zwracają także uwagę, że przedsiębiorcy nie zaczną wyposażać swoich flot w auta na biopaliwo, dopóki nie będzie można go kupić na większości stacji benzynowych. W Szwecji właściciele stacji mają obowiązek je sprzedawać.